2 czerwca 2021

Podsumowanie maja 2021

Wiedźmowa głowologia, recenzje książek, bookhaul

Maj był dla mnie najlepszym od początku roku miesiącem czytelniczym, co mnie bardzo cieszy, bo miewałam mocne przestoje, a kwiecień to już w ogóle była tragedia. Jest to też pierwszy miesiąc w tym roku, w którym w końcu przeczytałam papierowe egzemplarze książek. Do tej pory albo czytałam e-booki na Legimi, albo słuchałam audiobooków na Empik Go.


Podsumowanie czytelnicze

Ale przejdźmy do konkretów: w maju przeczytałam dziewięć książek, z czego dwie w ramach redakcji i korekty, więc ich tytuły na razie przemilczę (ale jedna z nich jest cudna i zapewniam, że bardzo na nią czekacie!).

Pozostałe tytuły prezentują się następująco:

  1. Tajemnice pielęgniarek. Prawda i uprzedzenia, Marianna Fijewska
  2. Niewidzialne życie Addie LaRue, V.E. Schwab
  3. Czerwony Lotos, Arkady Saulski
  4. Piekarnia czarodzieja, Gu Byeong‑mo
  5. The Bad Beginning, Lemony Snicket
  6. The Reptile Room, Lemony Snicket
  7. Cyberpunk Girls, antologia opowiadań

Przekrój nośników zaskakująco ciekawy, ponieważ pierwsza i ostatnia pozycja to audiobooki, druga, trzecia i czwarta to egzemplarze papierowe, a Serię Niefortunnych Zdarzeń czytam po angielsku na czytniku.

Jeśli spojrzeć gatunkami, to mam jeden reportaż, jeden zbiór opowiadań, dwie książki dla dzieci, jedną młodzieżówkę (tudzież baśń) i dwie książki fantastyczne. I tak, uważam, że Addie należy liczyć do „dorosłej” fantastyki, bo nie ma żadnych podstaw, aby ją odmładzać. Jedyne young adult pada w nazwie wydawnictwa.

Najlepszą książką miesiąca niewątpliwie było Niewidzialne życie Addie LaRue – powieść jest fantastyczna, świetnie poprowadzona, z doskonałymi postaciami i rozwiązaniami fabularnymi na najwyższym poziomie.

Najsłabszą byłaby antologia opowiadań Cyberpunk Girls. Myślę, że cyberpunk nie jest do końca moją bajką, tak samo jak opowiadania, więc trochę się to skumulowało. Inna sprawa, że teksty były bez błysku. Jedno opowiadanie miało świetne zakończenie, ale sama historia nie angażowała, inne rozkręcało się, rozkręcało, a potem nagle urwało. Dwa były tak irracjonalne, że szkoda gadać. I tylko Raduchowska stanęła na wysokości zadania.

Wśród pozostałych pozycji na pewno na plus zaliczam Piekarnię czarodzieja, która jest mroczną baśnią koreańską, pełną przemocy domowej i brutalności, a także Czerwony Lotos – fantastyka w japońskim świecie, z samurajami, honorem i bezwzględnością.

Z kolei Tajemnice pielęgniarek strasznie rozczarowujące. Uważam, że autorka bardzo jednostronnie potraktowała środowisko pielęgniarek, bo nawet jeśli pojawiała się informacja o drugiej stronie medalu, to brakowało w tym wszystkim odpowiedniej równowagi i szala i tak zawsze przechylała się na jedną ze stron.

O Serii Niefortunnych Zdarzeń jeszcze nie mam wyrobionego zdania (mimo przeczytania dwóch książek). Z jednej strony niesamowicie dziecinna, z powtarzalnymi motywami, które w pewnym momencie robią się nużące, ale przy tym tak fenomenalna pod względem gier słownych (z których na pewno nie wyłapałam nawet połowy), że chętnie dowiem się, co będzie dalej.


Weryfikacja TBRu

A jak to wygląda w kontekście mojego TBRu?

  1. Łzy Diabła, Magdalena Kozak (w trakcie czytania)
  2. Niewidzialne życie Addie LaRue, V.E. Schwab
  3. Dziewiąty dom, Leigh Bardugo (rozpoczęta)
  4. Cień Utraconego Świata, James Islington
  5. Wybrańcy, Veronica Roth
  6. Tajemnica nawiedzonego lasu, Anna Kańtoch


Cóż… Nie najlepiej… Ale nie żałuję!


Książki, które kupiłam w maju

W maju wcale nie kupiłam aż tylu książek… (Tak się będę oszukiwać).

  1. Scholomance. Mroczna Wiedza, Naomi Novik
  2. Beniamin Ashwood, A.C. Cobble
  3. Elizabeth Hawley. Strażniczka gór, Bernadette McDonald
  4. Przestrzeń, Michael Mammay
  5. Piekarnia czarodzieja, Gu Byeong‑mo
  6. Tworzyć gry, Patryk Polewiak
  7. Szachy Karmadonta, Wasilij Machanienko
  8. Siedem śmierci Evelyn Hardcastle, Stuart Turton
  9. Zdecydowani na walkę, Ada Palmer
  10. Rządy wilków, Leigh Bardugo

Z tego wszystkiego dwie są już przeczytane, a jedna nawet w styczniu. Reszta pewnie trochę sobie poczeka, bo część to kolejne tomy, a ja nadal nie znam wcześniejszych. Ups :D


A jakie są najlepsze i najgorsze książki, jakie przeczytaliście w maju? Dajcie znać!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz