Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Samantha Shannon. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Samantha Shannon. Pokaż wszystkie posty

1 marca 2017

Podsumowanie miesiąca: luty 2017

Podsumowanie miesiąca: luty 2017 | Wiedźmowa głowologia
Luty to najkrótszy miesiąc w roku, a ja mam wrażenie, że był wyjątkowo długi. Z okresu pod tytułem: "Nie wiem, co czytać, pomóżcie!", przeszłam do "Na którą książkę z tych sześciu, które aktualnie czytam, mam teraz ochotę?". W związku z tym muszę przyznać, że pod względem literackim i okołoblogowym dość aktywnie spędziłam ten czas. Skutki tychże aktywności w niektórych przypadkach już są widoczne, innymi dopiero się pochwalę :)

Ale mogę zdradzić, że w końcu zaczęłam zaprzyjaźniać się z audiobookami. Jako że moje dotychczasowe doświadczenia nie były najlepsze, na razie pożyczyłam kilka od koleżanki. Nie wiem, czy zacznę je kupować, ale muszę przyznać, że idealnie się sprawdzają na spacerach z psem. Ponad godzina nadprogramowego "czytania" dziennie!

A co dokładnie przeczytałam w lutym?

16 lutego 2017

Czas żniw, Samantha Shannon

Szukałam lekkiej i przyjemnej książki (to ostatnio jakiś standard) i zupełnie spontanicznie, łamiąc wszelkie prywatne preferencje, sięgnęłam po Czas żniw. Przyznam szczerze, że spodziewałam się kolejnych Igrzysk śmierci lub innej młodzieżówki, w której ambitna i samodzielna dziewczyna walczy z całym światem, a na boku wzdycha do jednego lub drugiego chłopaka i nie wie, na którego się zdecydować. I może dzięki temu tak bardzo się zdziwiłam... 

Paige jest jasnowidzem - tym mianem określa się ludzi, którzy potrafią komunikować się ze światem duchów - i należy do syndykatu, więc w pewnym sensie można uznać, że owszem, walczy z całym światem. Bez skrupułów przyznaje, że jest przestępcą i gdyby ją złapano, prawdopodobnie zawisłaby na szubienicy lub w inny sposób straciła życie w Wieży. I to nawet nie dlatego, że jest członkiem mafii, ale właśnie przez zakazaną zdolność jasnowidzenia. Mimo to jest dumna ze swoich umiejętności i chętnie je wykorzystuje, aby pomóc swojemu mim-lordowi we wzbogaceniu się i zwiększeniu wpływów. Na szczęście w książkach nic nie trwa wiecznie i wkrótce Paige będzie musiała stawić czoła nowemu zagrożeniu.