Pokazywanie postów oznaczonych etykietą José Saramago. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą José Saramago. Pokaż wszystkie posty

1 marca 2017

Podsumowanie miesiąca: luty 2017

Podsumowanie miesiąca: luty 2017 | Wiedźmowa głowologia
Luty to najkrótszy miesiąc w roku, a ja mam wrażenie, że był wyjątkowo długi. Z okresu pod tytułem: "Nie wiem, co czytać, pomóżcie!", przeszłam do "Na którą książkę z tych sześciu, które aktualnie czytam, mam teraz ochotę?". W związku z tym muszę przyznać, że pod względem literackim i okołoblogowym dość aktywnie spędziłam ten czas. Skutki tychże aktywności w niektórych przypadkach już są widoczne, innymi dopiero się pochwalę :)

Ale mogę zdradzić, że w końcu zaczęłam zaprzyjaźniać się z audiobookami. Jako że moje dotychczasowe doświadczenia nie były najlepsze, na razie pożyczyłam kilka od koleżanki. Nie wiem, czy zacznę je kupować, ale muszę przyznać, że idealnie się sprawdzają na spacerach z psem. Ponad godzina nadprogramowego "czytania" dziennie!

A co dokładnie przeczytałam w lutym?

20 lutego 2017

Miasto ślepców. Czy wszyscy jesteśmy ślepcami?

Miasto ślepców: zezwierzęcenie rasy ludzkiej | Wiedźmowa głowologia
Miasto ślepców autorstwa José Saramago jest książką wpisaną na listę 100 książek, które należy przeczytać według BBC WP*. Nie jestem jakąś wielką maniaczką tej listy i nie sądzę, żebym kiedykolwiek przeczytała wszystkie proponowane książki, ale przyznaję, że Miasto ślepców kusiło mnie już od jakiegoś czasu. Problem polega na tym, że ciągle o nim zapominałam. Na szczęście co jakiś czas przeglądam różne spisy, mając nadzieję, że może tym razem coś mnie zaintryguje lub zrobi coś szalonego, np. rzuci się, krzycząc: "Przeczytaj właśnie mnie!". I tak właśnie zrobiła książka Saramago. Tym razem nie mogłam jej odmówić.

Historia wydaje się być bardzo prosta: anonimowe miasto opanowuje dziwna choroba - ludzie bez ostrzeżenia tracą wzrok. Jednak zamiast powszechnie kojarzonej ze ślepotą ciemności, ci widzą jasność - wszechogarniającą biel. Aż strach pomyśleć co się stanie, gdy oślepnie kierowca autobusu, operujący lekarz czy osoba odpowiedzialna za kontrolę lotów. Rząd stara się stanąć na wysokości zadania i odizolowuje ślepców oraz wprowadza kwarantannę dla osób, które się z nimi stykały, aby zapewnić bezpieczeństwo pozostałym mieszkańcom miasta, ale czy to wystarczy?