Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wydawnictwo MAG. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wydawnictwo MAG. Pokaż wszystkie posty

10 września 2020

Bożogrobie, Jay Kristoff

Wiedźmowa głowologia, fantastyka, wydawnictwo MAG

Bożogrobie to drugi tom trylogii Jaya Kristoffa. Jeśli nie znacie tej serii, to zachęcam do zapoznania się z recenzją pierwszej części – Nibynoc.

Świat byłby pięknym miejscem, gdybyśmy zawsze dostawali to, czego chcemy. Problem pojawia się dopiero wtedy, gdy okazuje się, że to, czego pragnęliśmy, jest oszustwem. W takiej sytuacji znalazła się Mia, która została zabójczynią, a przy tym odkryła, że los lubi sprowadzać na nią nieprzyjemne niespodzianki. Decyduje się więc na dość absurdalny ruch, jakim jest sprzedanie samej siebie do niewoli i uczynienie z siebie gladiatorki. No cóż, mogło być gorzej, prawda?

29 sierpnia 2020

Męstwo, John Gwynne

Wiedźmowa głowologia, recenzje książek, Wierni i upadli, fantastyka, Zawiść, wydawnictwo MAG

To recenzja drugiego tomu, więc mogą się w niej pojawić informacje zdradzające fabułę pierwszej części. Jeśli jeszcze jej nie znasz, to polecam najpierw zapoznać się z recenzją Zawiści


Jeśli lubicie „klasyczne fantasy”, to może słyszeliście o nowości na rynku wydawniczym, czyli o cyklu Wierni i upadli autorstwa Johna Gwynne’a. I jakkolwiek dziwnie brzmi takie określenie w odniesieniu do stosunkowo nowej serii, to jest to pozycja naprawdę godna uwagi. O pierwszym tomie już pisałam, więc teraz kilka słów o drugiej części.

17 marca 2019

Nibynoc, Jay Kristoff

Wiedźmowa głowologia, recenzje książek, fantastyka, wydawnictwo MAG

Bardzo długo wahałam się, czy w ogóle sięgać po Nibynoc autorstwa Jaya Kristoffa. Podejrzewałam, że to będzie coś w stylu Szklanego tronu, z którym nie mam najlepszych wspomnień, o czym zresztą możecie się przekonać w niezbyt pochlebnej recenzji, o, tutaj. No bo czy ktokolwiek jest w stanie dobrze przedstawić historię nastoletniej zabójczyni i jeszcze sprawić, żeby sama postać pozostawała wiarygodna? Miałam co do tego duże wątpliwości, ale w końcu zaryzykowałam.

13 marca 2019

Zawiść, John Gwynne

Wiedźmowa głowologia, recenje książek, fantastyka, wydawnictwo MAG

Debiutancką powieść Johna Gwynne’a, można by zareklamować słowami: Jeśli szukasz klasycznego fantasy w nowej odsłonie, to Zawiść jest dla ciebie! Kilka razy już przejechałam się na takim stwierdzeniu, ale tym razem, o dziwo, nie. Dostałam dokładnie to, czego się spodziewałam, czyli bardzo rozbudowany świat, mrowie bohaterów z kosmicznymi powiązaniami, walkę dobra ze złem i zbliżającą się Wojnę (tak, przez „W”). Jest też krztyna magii, chociaż na razie raczej wybudza się z długiego zimowego snu.

29 marca 2018

Dym i lustra, Neil Gaiman

Wiedźmowa głowologia, recenzje książek, fantastyka, wydawnictwo MAG

Nie wiem, czy kiedykolwiek zapoznałabym się tak szczegółowo z twórczością Neila Gaimana, gdyby nie Dark Crayon i jego cudowne okładki. Dzięki tym oszałamiającym i intrygującym grafikom nadrobiłam kilka powieści i część z nich, jak np. Księga cmentarna czy Chłopaki Anansiego, okazało się strzałem w dziesiątkę, dlatego teraz przyszedł czas na zbiór opowiadań Dym i lustra. Chociaż tak naprawdę to duże niedopowiedzenie – część tekstów jest wierszowana, niektóre są stylizowane na scenariusze filmowe lub mają raptem kilka zdań, więc można przyjąć, że co opowiadanie, to inna forma.

17 marca 2018

Język cierni, Leigh Bardugo


Chciałam trochę potrzymać Was w niepewności i napisać jakiś neutralny wstęp, ale co poradzę, że po prostu się zakochałam? Język cierni to książka, która zachwyca dosłownie wszystkim – okładką, wnętrzem i treścią. Zanim jeszcze rozpoczęłam lekturę, opowiadałam o niej innym osobom i jakoś nie chciałam się z nią rozstać. Zupełnie jakbym przewidziała, że musi być dobrze. Ba! Co tam dobrze. Rewelacyjnie!

– Co ty możesz wiedzieć o ambicji? – żachnęła się.
Ale książę tylko mrugnął porozumiewawczo.
– Wiem, że powinno się ją trzymać w tajemnicy, a nie wykrzykiwać jak klątwę – odparł.”*

26 stycznia 2018

Podsumowanie 2017 roku: najładniejsze okładki

Wiedźmowa głowologia, recenzje książek

Jeśli interesuje Was mój gust i chcielibyście ocenić mój zmysł estetyczny oraz zastanawiacie się, co ma z tym wszystkim wspólnego Rembrandt, to zapraszam do zapoznania się z ostatnim podsumowaniem 2017 roku, w którym chciałabym Wam pokazać najładniejsze okładki przeczytanych przeze mnie książek. To tak na wypadek, gdyby ktoś jeszcze miał wątpliwości, że w gruncie rzeczy jestem sroką okładkową ;)

Gotowi? To zaczynamy!
Kolejność przypadkowa!

13 listopada 2017

Chłopaki Anansiego, Neil Gaiman

Wiedźmowa głowologia, recenzje książek, fantastyka, wydawnictwo MAG

Osobom zapoznającym się z twórczością Neila Gaimana, Chłopaki Anansiego mogą wydać się czymś znajomym. Owszem, Anansi pojawiał się w Amerykańskich bogach, jednak tym razem autor przedstawia czytelnikom historię synów boga-pająka. Powieść jest lżejsza, bardziej mitologiczna i opiera się na zasadzie kontrastu. Ale do rzeczy!

Charles Nancy jest typowym nieudacznikiem. Nic mu nie wychodzi, nie lubi swojej pracy, w dodatku najprawdopodobniej ją straci, narzeczona trzyma go na dystans, a powiedzieć, że przyszła teściowa jest mu nieprzychylna, to spore niedopowiedzenie. Problemy zaczęły się już w dzieciństwie, gdy na każdym kroku wstydził się za swojego ojca, który uwielbiał żartować sobie z innych, a zwłaszcza ze swojego syna. Co gorsza ojciec miał dar nazywania różnych rzeczy, więc gdy raz nazwał potomka Grubym Charliem, to tak już zostało. Gdziekolwiek pojawiał się Charlie, zaraz przybiegało imię nadane przez ojca, a za nim dreptał wstyd. Teraz na przykład wstydzi się za sposób, w jaki jego ojciec zszedł z tego świata podczas wieczoru karaoke. Mimo to Gruby Charlie jedzie na pogrzeb, a uczynna sąsiadka informuje go, że zmarły ojciec był bogiem, a on sam ma brata, którego może wezwać przez pająka. 

4 października 2017

Księga cmentarna, Neil Gaiman

Wiedźmowa głowologia, recenzje książek, fantastyka, Wydawnictwo MAG

Właśnie skończyłam czytać Księgę cmentarną Neila Gaimana i w gruncie rzeczy recenzja mogłaby się składać z jednego zdania: „Ta książka jest urocza”. To określenie pojawiło się w mojej głowie pod koniec pierwszego rozdziału i utrzymywało właściwie do samego końca. I to naprawdę nie jest żadna metafora. Ja też w życiu bym nie pomyślała, że coś, co ma cmentarz w nazwie, może być urocze, ale ta historia taka właśnie jest.

Mały chłopiec cudem unika spotkania z mordercą, który zabił całą jego rodzinę, i odnajduje schronienie na cmentarzu. Dostaje nowe imię (Nikt, zdrobniale Nik) oraz zostaje obdarzony Swobodą Cmentarza, co oznacza, że może wykorzystywać sztuczki umarłych, takie jak: przenikanie, wywoływanie strachu czy kształtowanie snów. Mogłoby się wydawać, że cmentarz to nie jest odpowiednie miejsce do wychowywania malucha, jednak Nik doskonale sobie radzi, a jego od dawna nieżywi rodzice zastępczy mają pełne ręce roboty. 

15 lipca 2017

Pan Ciemnego Lasu, Lian Hearn

Wiedźmowa głowologia, recenzje książek, fantastyka, Opowieść o Shikanoko, Wydawnictwo MAG

Pan Ciemnego Lasu autorstwa Lian Hearn to kontynuacja Cesarza Ośmiu Wysp, który zrobił na mnie duże wrażenie. Czy tak samo było tym razem?

Z pewnością książka zachwyciła mnie okładką. Ma w sobie coś magicznego. Na zdjęciach nie widziałam wszystkich elementów i jakoś nie umiałam jej docenić, ale ostatecznie podoba mi się nawet bardziej niż okładka Cesarza. Nie wykluczam też, że swoje trzy grosze dorzuciły czarne krawędzie stron, które są dużo ładniejsze niż czerwone, ale tak czy siak moja wewnętrzna sroka jest usatysfakcjonowana.

13 lipca 2017

Skrzydła nocy, Robert Silverberg

Wiedźmowa głowologia, fantastyka, recenzje książek, Wydawnictwo MAG

Za każdym razem, gdy sięgam po książkę z serii Artefaktów, jestem przekonana, że dostanę kawał solidnej fantastyki. Uwielbiam ideę tej serii i cieszę się, że MAG skupił się na starszych tytułach. Jasne, większość z nich trochę trąci myszką i mogłoby się wydawać, że takie książki na dobre odeszły do lamusa, jednak ich wartość jest niepodważalna. Co z tego, że w czasach opublikowania Skrzydeł nocy komputery zajmowały tyle miejsca, że autor postanowił odrzucić je na rzecz magazynów z ludzkimi mózgami, uznając, że są bez porównania bardziej efektywnym rozwiązaniem? Tego typu pomysły mają swój niezaprzeczalny urok i pokazują, na czym skupiali się pisarze-wizjonerzy. 

Skrzydła nocy autorstwa Roberta Silverberga to krótka powieść składająca się z trzech opowiadań pierwotnie opublikowanych w czasopismach na przestrzeni 1968 i 1969 roku, a po drobnych przeróbkach wydanych jako całość. Przybliża Ziemię w odległej przyszłości, która po kryzysach epoki świetności, trwa w niejakim zawieszeniu. Ludzie są podzieleni na gildie i wypełniają powierzone im zadania. Pamiętający szukają śladów przeszłości i zapamiętują minione wydarzenia, Wartownicy pilnują bram miast, Latacze uprzyjemniają innym życie podczas wieczornych pokazów lotniczych, a Strażnicy cztery razy na dobę wchodzą w trans nazywany Strażą i przenoszą się umysłem w odległe części wszechświata, patrolując różne planety oraz galaktyki i sprawdzając, czy do Ziemi nie zbliża się wroga flota. 

8 lipca 2017

Koralina, Neil Gaiman

Wiedźmowa głowologia, recenzje książek, fantastyka, Wydawnictwo MAG

Ostatnio doszłam do wniosku, że chyba sama siebie oszukuję. Zawsze twierdziłam, że nie przepadam za twórczością Neila Gaimana, że mnie nie porywa i nie wywiera na mnie większego wrażenia. A jak przychodzi co do czego, to okazuje się, że przeczytałam pięć jego książek (sześć, jeśli liczyć Dobrego omena, którego napisał razem z Terrym Pratchettem) i zasadniczo wszystkie mi się podobały. Może nie popadam w zachwyt i nie rzucam wszystkiego, gdy tylko zobaczę jego nazwisko, ale chyba najwyższy czas przyznać, że po prostu lubię, jak pisze i co pisze. Jest kreatywny i nie ogranicza się do jednego typu książek. No i podoba mi się sposób, w jaki wykorzystuje wierzenia, podania, legendy miejskie itp.

Skoro w końcu przyznałam się (przed samą sobą), że lubię książki Gaimana, to uznałam, że czas sięgnąć po coś nowego. Koralina jest cieniutką powieścią skierowaną do młodszych czytelników i nie byłoby w tym pewnie nic nadzwyczajnego (może poza tym, że czyta ją stara baba), gdyby nie fakt, że jest to horror dla dzieci. Zresztą sami sprawdźcie, czy nie poczujecie ukłucia niepokoju.

4 lipca 2017

Cesarz Ośmiu Wysp, Lian Hearn

Wiedźmowa głowologia, fantastyka, recenzje książek, Wydawnictwo MAG, Opowieści o Shikanoko

Cesarz Ośmiu Wysp autorstwa Lian Hearn od pierwszej chwili zachwycił mnie piękną okładką, a kiedy zobaczyłam, że krawędzie stron są zabarwione na czerwono, to po prostu się zakochałam i nie było opcji, żebym odpuściła sobie tę pozycję. Tak, przyznaję, wylazła ze mnie sroka okładkowa. Ale spokojnie, to nie jest tak, że książka nijak nie odpowiada moim gustom czytelniczym, ponieważ od czasów Shoguna Jamesa Clavella mam niezwykłą słabość do dawnej Japonii.

9 czerwca 2017

Biały piasek, Brandon Sanderson

Wiedźmowa głowologia, recenzje książek fantastycznych, fantastyka, komiks, powieść graficzna, wydawnictwo MAG

Na co dzień rzadko sięgam po komiksy, jednak gdy na okładce widnieje nazwisko Brandona Sandersona, to nie sposób przejść obojętnie obok takiej pozycji. Biały piasek, bo to o nim mowa, jest ciekawym przykładem na wszechstronność i talent autora. Mogłoby się wydawać, że historia została stworzona specjalnie na potrzeby koncepcji powieści graficznej, jednak już na wstępie pisarz przybliża jej genezę. W nocie autorskiej Sanderson zdradza, że w gruncie rzeczy to jego pierwsza powieść, która po wielu przeróbkach osiągnęła finalny kształt właśnie w tej postaci. Z tym większą ciekawością zabrałam się do czytania.

31 maja 2017

Królestwo Kanciarzy, Leigh Bardugo

Wiedźmowa głowologia, recenzje książek fantastycznych, fantastyka, wydawnictwo MAG

Pamiętacie Kaza i jego ekipę? Znów są w Ketterdamie i mają problemy, z których tak łatwo się nie wywiną. Nie dość, że zostali bez grosza przy duszy, to jeszcze ściga ich całe miasto. Na szczęście Brudnoręki ma plan, jak zemścić się na zdrajcach i odwrócić los. Pozostaje pytanie czy uda mu się go zrealizować, gdy dookoła wszystko się wali.

Królestwo Kanciarzy to dynamiczna, przemyślana i zaskakująca kontynuacja Szóstki wron. Leigh Bardugo stanęła na wysokości zadania, tworząc doskonałą  historię, która wciąga i angażuje czytelnika od pierwszych stron, nie dając czasu na odpoczynek po wydarzeniach z pierwszego tomu. Od razu rzuca bohaterów w wir wydarzeń i trudności, plącze fabułę i przygotowuje zwroty akcji w nieprawdopodobnych momentach.

29 maja 2017

Szóstka Wron, Leigh Bardugo

Wiedźmowa głowologia, fantastyka, książki fantastyczne, Królestwo kanciarzy, wydawnictwo MAG

Czytałam wiele recenzji Szóstki Wron, zanim zdecydowałam się zaryzykować i przeczytać tę książkę. Prawdę powiedziawszy byłam przekonana, że to kolejna przereklamowana historia, która podoba się różnym osobom w zupełnie niezrozumiały dla mnie sposób. Do dzisiaj nie wiem, co ostatecznie mnie przekonało... Wydaje mi się, że gdzieś przeczytałam, że główni bohaterowie naprawdę są złoczyńcami i mają więcej wad niż zalet (niby opis też to sugeruje, ale wiadomo, że różnie z nimi bywa). I to chyba w tym momencie poczułam się wystarczająco zaintrygowana, żeby wziąć się za powieść Leigh Bardugo.

13 maja 2017

Legion, Brandon Sanderson

recenzja książki, fantastyka, Wiedźmowa głowologia

Kojarzycie Stephena Leedsa? Nie? A znacie Legiona? Tak, tak! To ten geniusz-detektyw, o którym piszą w paranormalnych czasopismach lub rozprawach doktorskich. Niektórzy twierdzą, że jest szalony lub chory psychicznie. Inni uważają, że jest opętany lub że to kosmita ukrywający się na Ziemi. Z kolei sam zainteresowany oznajmia, że jest całkowicie normalny, ponieważ zdaje sobie sprawę, że ponad czterdzieści aspektów jego osobowości tak naprawdę nie istnieje. A to, że mieszka w wielkiej willi, w której każdy aspekt ma swój pokój, jeszcze o niczym nie świadczy.

Tym razem Brandon Sanderson przeniósł nas do współczesnych Stanów Zjednoczonych i pobawił się gatunkami, próbując stworzyć lekki i dowcipny kryminał z nutą science fiction w tle. Postanowił też rozwinąć psychologiczne aspekty osobowości oraz podjął kolejną próbę zdefiniowania tożsamości człowieka (o poprzedniej próbie możecie przeczytać w recenzji Duszy cesarza). Czy osiągnął cel?

10 maja 2017

Mitologia nordycka, Neil Gaiman

Mitologia nordycka, Neil Gaiman | Wiedźmowa głowologia


Bez wątpienia najbardziej popularną mitologią jest mitologia grecka. Wynika to po części z faktu omawiania jej w szkole, a po części z upowszechnienia mitów w postaci archetypów lub powiedzeń. Puszka Pandory, koń trojański, pięta Achillesa, paniczny strach czy echo - to tylko niewielki odsetek najpopularniejszych motywów.

Znacznie mniej przejęliśmy z mitologii nordyckiej. Czasami pojawia się Yggdrasil, znamy Odyna i jego Oko Mądrości, Thora z wielkim młotem i Lokiego, boga kłamstwa. Co bardziej obeznani w tematyce mogą szukać podobieństw między mitami lub bogami z różnych wierzeń i oczywiście je znajdą. Nie ma wątpliwości, że Hebe i Idunn są wcieleniem tej samej bogini młodości. Jedna roznosiła ambrozję pochodzącą z ogrodu Hesperyd, druga wszędzie chodziła z koszykiem wypełnionym jabłkami przywracającymi młodość.

8 kwietnia 2017

7EW, Neal Stephenson: Księżyc kontra ludzkość

7EW, Neal Stephenson: Księżyc kontra ludzkość | Wiedźmowa głowologia

Długo zbierałam się do napisania tej recenzji, ponieważ musiałam ochłonąć i zebrać myśli. Nadal nie wiem, czy będę umiała w składny sposób opisać moje wrażenia po lekturze najnowszej powieści Neala Stephensona, ale podejmę się tego wyzwania! 

7EW to powieść opisująca historię ludzkości od dnia, w którym tajemniczy Agent zniszczył Księżyc. Nagle, bez żadnego ostrzeżenia, nasz naturalny satelita rozszczepił się na siedem mniejszych kawałków. Początkowo nic nie zapowiadało dalszej katastrofy, jednak szybko okazało się, że kolejne elementy zderzają się ze sobą, rozbijając na jeszcze mniejsze części. A to oznacza tylko jedno: ludzkości zostały dwa lata, podczas których muszą zadbać o przetrwanie gatunku. Po tym czasie na Ziemię spadnie Kamienny Deszcz - niszcząc atmosferę i wszelkie życie. Garstka najlepiej przystosowanych i przygotowanych ludzi musi opuścić Ziemię i na orbicie okołoziemskiej założyć kolonię, która przetrwa cały okres zniszczenia i zadba o regenerację planety. Czy im się to uda? Jakie trudności mogą napotkać na swojej drodze? I co z ludźmi pozostającymi na Ziemi? Czy są skazani na zagładę?

27 lutego 2017

Bohaterowie, Joe Abercrombie

Joe Abercrombie zyskuje w Polsce coraz większą popularność, a mimo to do tej pory przeczytałam wyłącznie jedną książkę jego autorstwa i jedno opowiadanie w antologii Niebezpieczne kobiety. Spodobało mi się, że pisze w sposób nieoczywisty i znacząco odbiega od popularnych, utartych schematów, dlatego zabrałam się za kolejną powieść spod jego pióra (klawiatury?). Wybór padł na jednotomowych Bohaterów.

Historia przybliża losy wielu postaci, więc nie sposób sensownie nakreślić fabułę. W związku z tym wspomnę jedynie, że akcja rozgrywa się wokół przygotowań do starcia oraz trwającej trzy dni bitwy. Po jednej stronie jest wojsko Unii, które król popędza do zakończenia wojny i zmusza do natychmiastowego podjęcia działań, a z drugiej Czarny Dow i jego ludzie Północy, którzy wprost nie mogą się doczekać, żeby zabarwić ostrza swoich mieczy na czerwono. Ale która strona ma rację? Która powinna wygrać, a która wygra? I czy na polu bitwy znajdą się jacyś bohaterowie?