Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Joe Abercrombie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Joe Abercrombie. Pokaż wszystkie posty

1 marca 2017

Podsumowanie miesiąca: luty 2017

Podsumowanie miesiąca: luty 2017 | Wiedźmowa głowologia
Luty to najkrótszy miesiąc w roku, a ja mam wrażenie, że był wyjątkowo długi. Z okresu pod tytułem: "Nie wiem, co czytać, pomóżcie!", przeszłam do "Na którą książkę z tych sześciu, które aktualnie czytam, mam teraz ochotę?". W związku z tym muszę przyznać, że pod względem literackim i okołoblogowym dość aktywnie spędziłam ten czas. Skutki tychże aktywności w niektórych przypadkach już są widoczne, innymi dopiero się pochwalę :)

Ale mogę zdradzić, że w końcu zaczęłam zaprzyjaźniać się z audiobookami. Jako że moje dotychczasowe doświadczenia nie były najlepsze, na razie pożyczyłam kilka od koleżanki. Nie wiem, czy zacznę je kupować, ale muszę przyznać, że idealnie się sprawdzają na spacerach z psem. Ponad godzina nadprogramowego "czytania" dziennie!

A co dokładnie przeczytałam w lutym?

27 lutego 2017

Bohaterowie, Joe Abercrombie

Joe Abercrombie zyskuje w Polsce coraz większą popularność, a mimo to do tej pory przeczytałam wyłącznie jedną książkę jego autorstwa i jedno opowiadanie w antologii Niebezpieczne kobiety. Spodobało mi się, że pisze w sposób nieoczywisty i znacząco odbiega od popularnych, utartych schematów, dlatego zabrałam się za kolejną powieść spod jego pióra (klawiatury?). Wybór padł na jednotomowych Bohaterów.

Historia przybliża losy wielu postaci, więc nie sposób sensownie nakreślić fabułę. W związku z tym wspomnę jedynie, że akcja rozgrywa się wokół przygotowań do starcia oraz trwającej trzy dni bitwy. Po jednej stronie jest wojsko Unii, które król popędza do zakończenia wojny i zmusza do natychmiastowego podjęcia działań, a z drugiej Czarny Dow i jego ludzie Północy, którzy wprost nie mogą się doczekać, żeby zabarwić ostrza swoich mieczy na czerwono. Ale która strona ma rację? Która powinna wygrać, a która wygra? I czy na polu bitwy znajdą się jacyś bohaterowie?