Pokazywanie postów oznaczonych etykietą H.G. Wells. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą H.G. Wells. Pokaż wszystkie posty

3 maja 2017

Podsumowanie miesiąca: kwiecień 2017

Podsumowanie miesiąca: kwiecień 2017 | Wiedźmowa głowologia

Te miesiące zdecydowanie za szybko mijają. Serio. Nie mam pojęcia, kiedy minął kwiecień i nie jestem w stanie stwierdzić, co tak naprawdę robiłam w tym miesiącu, nie licząc faktu, że były święta. Przecież niedawno pisałam marcowe podsumowanie, a tu taki szok... No ale mówi się trudno i mam nadzieję, że maj nie przeleje mi się między palcami. 

A teraz czas na podsumowanie miesiąca!

W kwietniu przeczytałam:

26 kwietnia 2017

Czytanie [ze słownikiem] - Wehikuł czasu, H.G. Wells

Czytanie [ze słownikiem] - Wehikuł czasu, H.G. Wells | Wiedźmowa głowologia

W naszym kręgu kulturowym bardzo popularny jest motyw podróży w czasie. Większość osób zapewne słyszała o maszynie czasu, jednak zdecydowanie mniejszy odsetek ludzi zna powieść napisaną pod koniec XIX wieku przez H.G. Wellsa.

The Time Machine (Wehikuł czasu) to historia Podróżnika w Czasie, który skonstruował specjalny wehikuł i przeniósł się w przyszłość, aby sprawdzić, jak będzie wyglądał świat w odległym 802 701 roku. Na miejscu okazuje się, że ludzkość wyewoluowała w dwa zupełnie różne gatunki - beztroskich Elojów spędzających cały czas na zabawie oraz brutalnych Morloków, którzy rozwinęli umiejętności technologiczne.

12 stycznia 2017

Book haul grudniowy, czyli ostatnie zakupy minionego roku

Book haul grudniowy, czyli ostatnie zakupy minionego roku | Wiedźmowa głowologia

Nie narzekam na nadmiar wolnego czasu, więc z czytaniem idzie mi dość opornie, ale dalej kupuję tak dużo książek, że wystarczyłoby mi na kilka miesięcy. Ale to dobrze, przynajmniej zawsze mam co czytać, gdy próbuję znaleźć coś nowego, na co miałabym ochotę.

W stosie znalazły się książki, które kupiłam lub dostałam już na początku miesiąca oraz te, które kupiłam sobie w ostatnich dniach 2016 roku. Grudzień słynie z promocji przedświątecznych i z wyprzedaży na koniec roku, więc skorzystałam z okazji i po świętach zorganizowałam sobie jeszcze kilka prezentów. A co :) 

17 grudnia 2016

Jak zaczęłam czytać książki po angielsku? Wydawnictwo [ze słownikiem]

Jak zaczęłam czytać książki po angielsku? Wydawnictwo [ze słownikiem] | Wiedźmowa głowologia
Przyznaję bez bicia - w przeszłości robiłam kilka podejść do książek w języku angielskim, jednak na ogół moje ambicje umierały pod kilku, maksymalnie kilkunastu stronach. Jestem typem osoby, która musi znać dokładny polski odpowiednik każdego angielskiego słowa, którego nie jest pewna. Inaczej nie mogę się skupić, czuję niedosyt i generalnie nie daje mi to spokoju. Jakoś nie umiem przejść nad tym do porządku dziennego i tyle. W związku z tym moje czytanie opierało się na ciągłym szukaniu słów w słowniku i zastanawianiu się nad kontekstem przeczytanych zdań... Zanim przeczytałam jedno zdanie już zapominałam, o co w nim chodziło, o poprzednich nie wspominając. M-A-S-A-K-R-A. 

Za książki w oryginale zabrałam się jakieś dwa lata temu (chociaż ciężko tu mówić o "zabrałam", skoro przeczytałam raptem kilka pozycji) i to wyłącznie dlatego, że koleżanka podpowiedziała mi, że na Kindle'u nie muszę się męczyć z angielsko-angielskim słownikiem (z którego i tak nigdy nie korzystałam, bo wszystkie poprzednie podejścia miałam "papierowe"), ponieważ mogę sobie zainstalować angielsko-polski słownik. To był PRZEŁOM.