Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Mike Shepherd. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Mike Shepherd. Pokaż wszystkie posty

5 stycznia 2017

Dezerterka z kasą... i tytułem księżniczki

Dezerterka z kasą... i tytułem księżniczki | Wiedźmowa głowologia
Jakiś czas temu przybliżyłam Wam Buntowniczkę, teraz przyszła kolej na Dezerterkę - drugi tom serii o Kris Longknife autorstwa Mike'a Shepherda. Minęło raptem kilka tygodni od czasu wydarzeń z pierwszej części, jednak zmieniło się dosłownie wszystko. Sytuacja polityczna jest niestabilna, a Wspólnota właściwie przestała istnieć, chociaż wciąż są ludzie, którzy próbują ratować sytuację. Już wcześniej Kris miała problemy, żeby przekonać do siebie przełożonych, a po ostatniej akcji nikt nie chce z nią pracować, uznając za buntowniczkę i żołnierza niezdolnego do wykonywania rozkazów. I jeszcze ten nieszczęsny tytuł księżniczki! Jej przeciwnicy dostali doskonałą broń, mogąc ją tak prześmiewczo nazywać. A jakby tego było mało, już nie służy wspólnie z Tomem na jednym okręcie, więc straciła oparcie w przyjacielu.

Z każdą chwilą okazuje się, że jest jeszcze gorzej. Podczas przepustki Kris dowiaduje się, że Tom został porwany, a jej matka zatrudniła służącą o szczególnych umiejętnościach, której za nic nie można się pozbyć. W związku z tym Kris zbiera swój niewielki zespół do przysłowiowej kupy i udaje się na "wakacje" na planetę, która bynajmniej nie ma najlepszych stosunków politycznych z Wardhaven. Na miejscu Kris jest zmuszona zmienić swoje nastawienie i odłożyć na bok stopień wojskowy, przyjmując rolę księżniczki. A wszystko po to, by odnaleźć Toma.

27 grudnia 2016

Buntowniczka z kasą... i nazwiskiem

Buntowniczka z kasą... i nazwiskiem | Wiedźmowa głowologia
Może pamiętacie, że jakiś czas temu zrobiłam dość niekontrolowane zakupy w Świecie Książki, czego wynikiem był między innymi zakup Buntowniczki. Wiecie też, że przeczytałam ją w listopadzie, a teraz, cały czas będąc na etapie nadrabiania zaległości, chciałabym Wam przybliżyć tę powieść. 

Mike Shepherd napisał typową space operę, czyli przygodową sagę rodzinną rozgrywającą się w kosmosie. Buntowniczka przedstawia historię Kris Longknife, podporucznik marynarki Wspólnoty, córki premiera jednej z ważniejszych planet oraz prawnuczki kilku słynnych "cholernych Longknife'ów". Wbrew obiekcjom matki, próbującej zrobić z córki damę i wydać ją dobrze za mąż, Kris ucieka do wojska, gdzie sama chce "zarobić" na szacunek. Niestety z takim nazwiskiem nie jest to łatwe. Nie pomaga też fakt, że Kris niby nie chce korzystać z dobrodziejstw pochodzenia, ale gdy przychodzi co do czego, okazuje się takim samym Longknifem jak reszta rodziny.

30 listopada 2016

Podsumowanie listopada 2016

Podsumowanie listopada 2016 | Wiedźmowa głowologia

Listopad już za nami, w końcu spadł pierwszy śnieg (coś wyjątkowo późno w tym roku), a po ulicach jeżdżą traktory, rozsypując piasek z solą. Kiepski czas dla łap mojego psa oraz moich prób nieprzewrócenia się w śliskiej plusze, którą tworzy to zestawienie.

Chociaż listopad zapowiadał się całkiem nieźle pod względem czytelniczym, ostatecznie jednak nie przeczytałam zbyt wielu książek. Jak się nad tym zastanowić, to czytałam wyłącznie w pierwszej połowie miesiąca, bo później zupełnie nie miałam na to czasu, głowy i ochoty. Po kilku(nastu) godzinach spędzonych nad pisaniem tekstów nieszczególnie ciągnęło mnie do kolejnych liter.

28 listopada 2016

Book haul z niespodzianką

Book haul z niespodzianką | Wiedźmowa głowologia
Zacznę od tego, że w ogóle nie planowałam tego stosu, a już na pewno nie planowałam zakupu tych wszystkich książek. Pewnie nikogo to jakoś szczególnie nie dziwi, bo większość z nas cierpi na syndrom maniakalnego kupowania książek, których nie miało w planach czytelniczych, ale ja zrobiłam jeszcze lepszy numer: pozwoliłam sobie na zakupy w ciemno.

Jak widać w stosie króluje MAG. Aż sześć książek z ośmiu zajmują pozycje tego wydawnictwa. Pozostałe dwie zostały wydane przez Fabrykę Słów. Book haul jest wynikiem jednorazowych zakupów w Świecie Książki, a żadna z tych książek nie kosztowała więcej jak 9,99 zł. W sumie za osiem książek zapłaciłam mniej niż 70 zł. I takie ceny to ja rozumiem!