10 września 2018

Technomagowie, komiks paragrafowy


Ostatnio bardzo skutecznie wciągnęły mnie komiksy paragrafowe, czyli komiksy, w których czytelnik wciela się w jakąś postać i w trakcie trwania przygody podejmuje decyzje mające realny wpływ na przebieg rozgrywki (czasami nieprzemyślane decyzje prowadzą do śmierci). W praktyce sprowadza się to do tego, że zamiast czytać komiks „od deski do deski”, czytelnik przechodzi do wybranego kadru – czasami liczby są narysowane na obrazku, podane przez postaci, z którymi prowadzi się konwersację, a innym razem wynikają z podjętej decyzji (np. jeśli zdecydowałeś się walczyć, idź do 214, a jeśli wolałeś uciec, idź do 333). Dzięki temu podąża się wybraną linią fabularną i nie psuje kolejnej rozgrywki, w której można wybrać inne rozwiązania. To świetna alternatywa dla osób, które nie chcą lub nie mogą grać w gry komputerowe czy RPG.

17 sierpnia 2018

TAG lekturowy

TAG lekturowy | Wiedźmowa głowologia
Może ktoś z Was pamięta TAG lekturowy, który wymyśliłam przy okazji rozmowy o nowej liście lektur szkolnych dla szkoły podstawowej. Wtedy go nie zrobiłam, w związku z tym Kasia wymyśliła pokrętną, ale skuteczną metodę skłaniającą mnie do zrealizowania własnego TAG-u. Jaką? Banalnie prostą – po prostu mnie nominowała. Co prawda zrobiła to ponad półtora roku temu, aleee... Nadarza się okazja, żeby podręczyć wszystkich, którzy cieszyli się z wakacji, kiedy ja pracowałam, a teraz lada moment wracają do szkół ;)

W związku z tym nie zostaje mi nic innego, jak odpowiedzieć na wymyślone pytania...

12 sierpnia 2018

Remedium, Richard Phillips

Wiedźmowa głowologia, recenzje książek, Projekt Rho, fantastyka, science fiction, Fabryka Słów

Ostatnio nie czytam szczególnie dużo science fiction, więc seria Projekt Rho autorstwa Richarda Phillipsa jest miłą odskocznią od fantasy. Co prawda pierwszy tom –  Drugi okręt – miał sporo wad i chwilami bliżej mu było do młodzieżówki niż do fantastyki naukowej, jednak nie powstrzymało mnie to przed sięgnięciem po kontynuację, czyli Remedium. Z przyjemnością informuję, że książka uniknęła klątwy drugiego tomu, czego bardzo się obawiałam, bo mogłoby to oznaczać, że całość stanie się niestrawna. Tylko czy to wystarczy?

10 sierpnia 2018

Czytelnicze podsumowanie miesiąca - lipiec 2018


Nie wiem, czy się ze mną zgodzicie, ale dla mnie lipiec był zdecydowanie zbyt gorący. Do tego przewinęło się kilka burz i zaliczyłam z Milem krótki wyjazd na obóz harcerski w Bieszczadach, gdzie było dużo błota i jeszcze więcej rąk do głaskania, więc pies był usatysfakcjonowany (bo setera zwyczajnie nie da się zagłaskać). Jak tylko ktoś przestawał wyrabiać swoją „pańszczyznę”, to Milo przesuwał się kawałek dalej, żeby udostępnić swoje rude jestestwo kolejnej osobie. I tak w kółko. A ja byłam przynajmniej tak samo zadowolona, bo po pierwsze okazało się, że pies na obozie harcerskim nie stanowi problemu, ba!, świetnie wkomponowuje się w harcerską atmosferę i nawet na apelu potrafi siedzieć jak trusia przy nodze, bo przecież tak trzeba. To dobrze rokuje na przyszły rok i potencjalnie dłuższy wyjazd. Po drugie świetnie się bawiłam i oficjalnie wróciłam do czynnej działalności harcerskiej, więc ten rok „szkolny” zapowiada się bardzo ciekawie. No i po trzecie, chociaż nie chodziłam po górach (bo nie chodzę po górach), to i tak nacieszyłam oczy pięknymi widokami, poodychałam świeżym powietrzem i bardzo miło spędziłam czas. Czego chcieć więcej?

5 sierpnia 2018

Kirke, Madeline Miller

Wiedźmowa głowologia, recenzje książek, powieść obyczajowa, fantastyka, mitologia grecka, wydawnictwo Albatros

Gdy tylko Kirke autorstwa Madeline Miller pojawiła się na rynku wydawniczym, to od razu zwróciłam na nią uwagę. Jedną z najbardziej oczywistych przyczyn była moja fascynacja mitologią grecką, drugą uwielbienie dla Odyseusza, a trzecią zwykła ludzka ciekawość. Zastanawiałam się, czy autorka jest w stanie pokazać jakieś inne ujęcie wątków mitologicznych i rozwinąć tę stosunkowo mało znaną postać. Bo podejrzewam, jeśli ktoś kojarzy Kirke, to prawdopodobnie z Odysei i tego, że zamieniła załogę Odyseusza w świnie, a to przecież za mało, żeby oprzeć na tym całą fabułę książki, prawda?

2 sierpnia 2018

Wyzwanie czytelnicze: Tropem fantastycznych postaci - sierpień

Wyzwanie książkowe 2018, Wiedźmowa głowologia, kategoria: wampir lub krasnolud

Tropem fantastycznych postaci to wyzwanie czytelnicze, w którym co miesiąc czytamy książki, w których pojawiają się – choćby epizodycznie – określone postaci. Za każdym razem podane są dwie różne postaci, aby zwiększyć szanse na zaliczenie zadania. Wyzwanie zostanie zaliczone, jeśli przeczytasz przynajmniej jedną książkę fantastyczną, w której pojawi się postać z wybranej kategorii.

W sierpniu będziemy tropić wampiry i krasnoludy. 

Wyzwanie czytelnicze 2018, kategoria: przymiotnik

Wyzwanie książkowe 2018, Wiedźmowa głowologia, kategoria: przymiotnik

W sierpniu będziemy szukać książek w kategorii: PRZYMIOTNIK. To chyba jedna z najłatwiejszych kategorii, ponieważ daje właściwie nieograniczone możliwości. Mam nadzieję, że w związku z tym znalezienie odpowiednich tytułów nie będzie stanowiło problemu.

W tej kategorii mieści się wszystko, co ma w tytule przymiotnik. Po prostu i bez filozofii. Mały, duży, krzywy, morski, zielony, kwiatowy, śpiący, psi, cenny, królewski itp. Jeśli mimo to macie jakieś wątpliwości, to jestem do Waszej dyspozycji.

30 lipca 2018

Pasja życia, Jacek Pałkiewicz

Wiedźmowa głowologia, książka podróżnicza, recenzje książek, wydawnictwo Zysk i S-ka

Lubię książki podróżnicze i chociaż mam już swoich faworytów, to zawsze chętnie sięgam po „nowe nazwiska”, bo liczę na kolejne spektakularne odkrycie pokroju Tomka Michniewicza. Tym razem zapowiadało się istne szaleństwo, w końcu Jacek Pałkiewicz to podróżnik, specjalista od technik przetrwania i człowiek, który przeszedł kurs dla astronautów. Myślę sobie: „Wow! Taki polski Bear Grylls! Będzie się działo. Koniecznie muszę przeczytać Pasję życia”. Jakby to delikatnie... Przeliczyłam się.