11 listopada 2018

5 polskich serii fantastycznych wartych uwagi

Wiedźmowa głowologia, recenzje książek
Mamy dzisiaj wyjątkowy dzień, więc postanowiłam, że przybliżę Wam pięć polskich serii fantastycznych wartych uwagi. Mimo że przypisałam im poszczególne miejsca, to oczywiście podział jest umowny, bo każdy autor oferuje zupełnie inny typ rozrywki. No i nie wszystkie serie udało mi się skończyć (część z nich nadal nie została ukończona), więc mogę się opierać jedynie na fragmencie historii.

27 października 2018

Drugi Legion, Richard Schwartz

Wiedźmowa głowologia, recenzje książek, fantastyka, wydawnictwo Initium

Drugi Legion to kontynuacja Tajemnicy Askiru, serii z gatunku high fantasy napisanej przez niemieckiego pisarza Richarda Schwartza. Pierwszy tom stanowił bardzo dobrze zrealizowaną odsłonę klasycznej fantasy. Książka praktycznie sama się czytała, a postaci, świat i fabuła utrzymywały wysoki poziom, więc bez najmniejszych wątpliwości sięgnęłam po drugą część.

22 października 2018

Okrutny książę, Holly Black

Wiedźmowa głowologia, recenzje książek, fantastyka, wydawnictwo Jaguar

Problem z fantastycznymi młodzieżówkami polega na tym, że jest ich zwyczajnie za dużo. Z tego powodu bardzo łatwo trafić na coś bezsensownego i tak słabego, że człowiek cierpi, że zmarnował tyle czasu. Z drugiej strony chętnie „odmóżdżam się” przy takich historiach, więc wciąż ryzykuję. Czasem się udaje, a czasem nie. Jak było w przypadku Okrutnego księcia autorstwa Holly Black

13 października 2018

20, 15, 10 - ceny spadają niczym liście z drzew


Mamy jesień, nawet jeśli co jakiś czas nadal robi się ciepło i słonecznie. Wkrótce nadejdzie moment, który uwielbiają wszyscy książkoholicy – będzie na tyle zimno, że najlepszą opcją na spędzanie wolnego czasu będzie dobra książka, gruby koc i kubek ciepłej herbaty. 

3 października 2018

Triskel. Gwardia, Krystyna Chodorowska

Wiedźmowa głowologia, recenzje książek, fantastyka, wydawnictwo Uroboros

Muszę przyznać, że mam słabość do superbohaterów (o ile nie noszą gaci na rajstopach). Mogę oglądać największe gnioty, o ile dotyczą ludzi ze szczególnymi mocami, z książkami mam podobnie. Aż dziw bierze, że nigdy nie zaczęłam czytać komiksów, ale mam wrażenie, że za czasów mojego dzieciństwa najbardziej szalonym ogólnodostępnym (w kioskach) komiksem był Gigant, czyli historie z Kaczorem Donaldem. W każdym razie moja odwieczna miłość do superbohaterów sprawiła, że nie mogłam przejść obojętnie obok książki Krystyny Chodorowskiej – Triskel. Gwardia

29 września 2018

Bratobójca, Jay Kristoff

Wiedźmowa głowologia, recenzje książek, fantastyka, Wojna Lotosowa, wydawnictwo Uroboros

Ostrzegam, że to recenzja kontynuacji Wojny Lotosowej, więc mogą się w niej pojawić spoilery poprzedniej części. Jeśli jeszcze nie znasz pierwszego tomu, to zachęcam do przeczytania recenzji Tancerzy Burzy.

Moja przygoda z Tancerzami Burzy skończyła się zaskakująco dobrze – po topornym początku, fabuła rozwinęła się w zwartą i dynamiczną akcję z kilkoma twistami, które przyjemnie mnie zaskoczyły. W związku z tym bez zbędnego ociągania się sięgnęłam po drugi tom, czyli Bratobójcę. W tej części Yukiko zmaga się z mocą, która wymyka się jej spod kontroli, rebelianci planują kolejne zamachy, Kin próbuje się dostosować do nowych warunków życia, a daimyō Klanu Tygrysa marzy o zabiciu Tancerki Burzy i zostaniu szogunem. Co z tego wyniknie?

27 września 2018

Tajemnica Diabelskiego Kręgu, Anna Kańtoch

Wiedźmowa głowologia, recenzje książek, fantastyka, wydawnictwo Uroboros

Niektórych autorów nie potrafię sklasyfikować i Anna Kańtoch się do nich zalicza. Do niedawna znałam tylko dwie jej książki i obie były zupełnie różne zarówno pod względem stylu, jak i tematyki, a nawet gatunku. I o ile jedna mnie zaintrygowała, o tyle druga nie zachwyciła, dlatego też podchodziłam do Tajemnicy Diabelskiego Kręgu z pewną dozą niepewności. W końcu mogłam trafić na perełkę albo jakąś rozmemłaną papkę, tym bardziej, że tę powieść klasyfikuje się jako horror dla dzieci, a ja ani nie jestem dzieckiem, ani nie czytam horrorów. Istniało więc spore ryzyko, że książka w ogóle nie zmieści się w ramach moich zainteresowań, no ale kusiła, kusiła, aż skusiła, więc proszę – oto moje wrażenia. 

23 września 2018

Zanim zawieje wiatr, Katarzyna Wójcik

Wiedźmowa głowologia, recenzje książek, fantastyka, wydawnictwo Zysk i S-ka

Z debiutami, a za taki uznaję książkę Katarzyny Wójcik Zanim zawieje wiatr, bywa różnie. Czasem okazują się strzałem w dziesiątkę, a innym razem to istna droga przez mękę. Osobiście lubię sięgać po takie książki, mimo że zdecydowanie częściej jestem rozczarowana niż zachwycona. Może to pewien rodzaj masochizmu, a może po prostu jednak siedzi we mnie mały optymistyczny chochlik i dźga starą pesymistkę pod żebra, prowokując do dania szansy komuś, kto dopiero zaczyna swoją pisarską karierę. Co prawda Katarzyna Wójcik ma już publikacje na swoim koncie, jednak to jest pierwsza pełnoprawna powieść jej autorstwa. Jak jej poszło? No cóż... Powiedziałabym, że szału nie ma.