Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Stefan Czerniecki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Stefan Czerniecki. Pokaż wszystkie posty

1 lutego 2017

Podsumowanie miesiąca: styczeń 2017

Podsumowanie miesiąca: styczeń 2017 | Wiedźmowa głowologia

Styczeń skończył się zaskakująco szybko, a ja powoli oswajam się z faktem, że Wyzwanie czytelnicze cieszy się bardzo dużym zainteresowaniem, za co już teraz bardzo Wam dziękuję :) Wiele osób przeczytało już po kilka, kilkanaście książek pasujących do poszczególnych kategorii, a to przecież dopiero koniec pierwszego miesiąca! Zaczynam się zastanawiać nad rozdzieleniem książek z Waszymi linkami na poszczególne kategorie, żeby zwiększyć czytelność... Co o tym sądzicie? A gdyby ktoś chciał się jeszcze dołączyć, to zapraszam :)

W styczniu przeczytałam pięć książek:
  1. Czarny Pryzmat, Brent Weeks
  2. Rój, Laline Paull
  3. Cisza, Stefan Czerniecki
  4. Opowieści sieroty. W ogrodzie nocy, Catherynne M. Valente
  5. Różowe tabletki na uspokojenie, Krystyna Janda

19 stycznia 2017

Cisza, Stefan Czerniecki

Cisza, Stefan Czerniecki | Wiedźmowa głowologia
Lubię książki podróżnicze. Sama raczej nie jestem typem podróżnika, który biegałby z plecakiem po dżunglach Amazonki lub usychał z pragnienia na środku Sahary, ale lubię czytać o przeżyciach innych ludzi. Szczególnie cenię sobie aspekty międzykulturowe, próbę przybliżenia innego spojrzenia na świat i pokazanie, że inne nie znaczy gorsze. Inne po prostu jest inne. 

Mam swoich ulubieńców wśród pisarzy-podróżników (lub podróżników-pisarzy, bo to w sumie nie jest to samo), a jeśli ich nie znacie, to koniecznie przeczytajcie post o książkach podróżniczych, które zrobiły na mnie największe wrażenie. Wtedy to, co tutaj napiszę, może nabrać więcej sensu. Dlaczego? Już spieszę z wyjaśnieniami.

Postanowiłam przeczytać książkę autora, z którym nie miałam wcześniej styczności. Koleżanka wspominała o doskonałym Czekając na Duida Stefana Czernieckiego, ale akurat wpadła mi w ręce Cisza, więc uznałam, że to początek równie dobry jak każdy inny. W tej chwili już nie jestem tego taka pewna...