Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Feliks W. Kres. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Feliks W. Kres. Pokaż wszystkie posty

30 października 2016

Podsumowanie października 2016

Wiedźmowa głowologia
Październik mijał mi zaskakująco wolno. Może to dzięki temu udało mi się w końcu przeczytać w miarę sensowną liczbę książek (nawet jeśli z recenzjami zostałam daleko w tyle). Cieszę się i mam nadzieję, że to sygnał, że wracam na dobrą czytelniczą drogę. Poza tym jestem zadowolona, bo w końcu wyszłam poza ramy zamiłowania do fantastyki i coraz częściej udaje mi się przemycić w zestawieniu książki zaliczające się do zupełnie innych gatunków.

Zapraszam na październikowe podsumowanie, które jest dzień wcześniej, ponieważ na jutro szykuję coś strrrasznego :)

28 października 2016

Północna granica, Feliks W. Kres - niedoceniony pisarz pozostaje niedoceniony

Północna granica, Feliks W. Kres | Wiedźmowa głowologia
Dzień jak co dzień w stanicy na północnej granicy Armektu. Grupy wychodzą na zwiady, przetrzebiają hordy Złotych lub Srebrnych Alerów i wracają. Tym razem standardowy wypad może okazać się poważniejszym przedsięwzięciem. Czy ludzi czeka regularna wojna? A może lepiej pertraktować z wrogiem? Tylko jak dogadać się z kimś, kto w niczym nie przypomina człowieka i mówi zupełnie obcym językiem?

Długo zastanawiałam się, czy w ogóle podejmować się pisania recenzji Północnej granicy autorstwa polskiego pisarza Feliksa W. Kresa. Przyczyn było wiele, ale najważniejszą jest to, że właściwie nie wiem, co napisać.