Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wydawnictwo SQN. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wydawnictwo SQN. Pokaż wszystkie posty

21 lipca 2022

Przysługa dla czarnoksiężnika, Magdalena Kubasiewicz

Kiedy do Twoich drzwi puka Uczeń Czarnoksiężnika i oczekuje wypełnienia obiecanej przysługi, wiedz, że masz przerąbane. Jagoda też zdaje sobie z tego sprawę, niestety nie może odmówić. Nie jest to zresztą jej jedyny problem – Sonia coraz częściej burzy się przeciwko metodom kształceniowym, a po ulicach grasuje potwór zabijający wiedźmy mieszkające poza enklawą. Czyli takie jak Jaga…

„Przysługa dla czarnoksiężnika” autorstwa Magdaleny Kubasiewicz rozgrywa się bezpośrednio po wydarzeniach z „Kołysanki dla czarownicy”, dlatego nie polecam czytania bez znajomości pierwszego tomu. Ale jeśli już go znacie, to informuję, że kontynuacja jest utrzymana na bardzo podobnym poziomie. Dla przypomnienia: to urban fantasy z inteligentną bohaterką, twardo stąpającą po ziemi, i kryminalną fabułą, w której można znaleźć baśniowe inspiracje.

2 maja 2022

Mroźny szlak, Marcin Mortka

Będę to pisać za każdym razem, ale uwielbiam twórczość Marcina Mortki. Nic więc dziwnego, że gdy tylko na horyzoncie pojawiła się jego nowa powieść, od razu zaczęłam zacierać ręce i przygotowywać się do czytania. „Mroźny szlak” to początek nowej serii o Straceńcach Madsa Voortena. Być może niektórzy znają tego bohatera z wcześniejszych książek autora. Ja niestety nie i obawiam się, że to mogło wygenerować kilka problemów. Ale od początku.

Mads Voorten był przywódcą obu powstań i żywą legendą. Niestety podczas Drugiej Burzy przepadł, ludzie podejrzewają, że zginął. Sprawa jest jednak znacznie bardziej skomplikowana. Mads musiał ułożyć się z krasnoludami, co doprowadziło do tego, że wszyscy jego ludzie zostali uwięzieni, a on sam zmuszony do wypełnienia złożonych obietnic. Jakby tego było mało, jego śladem podąża jego dawny wróg.

23 kwietnia 2022

Przed wyruszeniem w drogę, Marcin Mortka

Pewnie nie tylko mnie interesowało, jak zebrała się niecodzienna ekipa do zadań specjalnych pod wodzą Kociołka, dlatego Marcin Mortka wyszedł naprzeciw oczekiwaniom czytelników (a może od początku miał taki plan, kto wie) i zdecydował się na zaspokojenie naszej ciekawości.

„Przed wyruszeniem w drogę” składa się z opowiadań wprowadzających poszczególnych członków drużyny. Całość rozgrywa się w czasach wojny, w której Kociołek był kucharzem w armii księcia Stefana, o czym wielokrotnie wspominał w „Nie ma tego Złego” lub „Głodnej Puszczy”. Zaczyna się tak, jak można by się tego spodziewać – od bójki na moście z pewnym wyrywnym krasnoludem, który nie lubi, gdy ludzie nie okazują mu należnego szacunku. Dalej jest równie dynamicznie, a w nielicznych chwilach spokoju Kociołek rozważa kwestie żywieniowe swojego dowódcy. Brzmi znajomo, prawda?

24 marca 2022

Kołysanka dla czarownicy, Magdalena Kubasiewicz

Z twórczością Magdaleny Kubasiewicz miałam styczność wyłącznie za sprawą opowiadania „Sen nocy miejskiej” umieszczonego w „Hardych baśniach”, które dotyczyło właśnie głównej bohaterki „Kołysanki dla czarownicy”. Jako że było jednym z moich ulubionych, to nie mogłam sobie odmówić przyjemności przeczytania pełnowymiarowej powieści.

Jagoda Wilczek, znana szerzej w magicznych kręgach Warszawy jako Wilcza Jagoda, jest specjalistką od klątw, a jak można się domyślić, klątwy nie cieszą się zbyt dużą popularnością. Jagoda nie jest więc szczególnie lubiana w środowisku, czym, prawdę powiedziawszy, niewiele się przejmuje. Jeśli dodać do tego jej relacje z rodziną, cóż, wychodzi na to, że jest samotną wilczycą. Przynajmniej do czasu.

7 lutego 2022

Głodna Puszcza, Marcin Mortka

„Głodna Puszcza” autorstwa Marcina Mortki to kontynuacja „Nie ma tego Złego”. Akcja rozgrywa się kilka tygodni po wydarzeniach z pierwszego tomu, kiedy to Kociołek myśli, że w końcu może osiąść spokojnie w swojej karczmie i cieszyć się obecnością żony, dzieci i przyjaciół… a nawet teściowej. Wszystko byłoby prostsze, gdyby wciąż nie myślał o Złym i gdyby koronowane głowy zapomniały o nim i jego drużynie. Ale nic z tego…

Seria o Kociołku i jego drużynie to doskonały przykład książek, w których bohaterowie, fabuła, świat przedstawiony i humor mogą iść w parze i żaden z elementów nie zagłusza innego. Postacie są ciekawe, całkowicie się od siebie różnią, a jednocześnie wydają się doskonale znane dzięki temu, że autor wykorzystał pewne utarte typy bohaterów.

11 września 2021

Banda szalonych obozowiczów, Maria Krasowska

Banda szalonych obozowiczów autorstwa Marii Krasowskiej to drugi tom cyklu o Dannym Moonie – specyficznym chłopcu, który kocha czekoladę, Monopoly i… widzi duchy. Tym razem rodzice uraczają go wyjazdem na obóz do stanu Nowy Jork. Chłopak nie jest zachwycony, przynajmniej do czasu gdy okazuje się, że Dobromira – jego tysiącletnia (i do niedawna będąca duchem) dziewczyna – postanawia pojechać z nim.

Zacznę od tego, że zdaję sobie sprawę, że nie jestem grupą docelową tej książki, ale mimo wszystko miałam wobec niej pewne oczekiwania wywodzące się z wrażeń po pierwszym tomie. Przede wszystkim miałam nadzieję, że pojawią się duchy. Duch był, jeden. Pojawił się około dwusetnej strony. Więc co działo się wcześniej? Emm… W sumie to NIC. Ot, obozowe życie i to niestety nawet nie najciekawiej opisane. Wniosek nasuwa się więc sam – książka jest dość nudna i dopiero na przestrzeni ostatnich kilkudziesięciu stron zdołałam w miarę wkręcić się w historię. Trochę późno.

1 marca 2021

Cud, Miód, Malina, Aneta Jadowska

Wiedźmowa głowologia, wydawnictwo SQN, fantastyka, opowiadania

Są autorzy, którym daję kolejne szanse, mimo że czuję, że nie do końca jest mi z nimi po drodze. Ale niejednokrotnie okazało się, że zaiskrzyło dopiero po którejś z kolei książce i dlatego daleka jestem od odpuszczania sobie pozycji, które napisali. Tym razem było podobnie. Sięgnęłam po Cud, Miód, Malinę Anety Jadowskiej bez wielkich oczekiwań, bo nie jestem wielką miłośniczką tej autorki, ale wiecie co? Przepadłam.

26 czerwca 2018

Marzyciel, Laini Taylor

Wiedźmowa głowologia, recenzje książek, fantastyka, wydawnictwo SQN
Marzyciel autorstwa Laini Taylor zachwycił mnie okładką i przez długi czas krążyłam wokół tej książki, zastanawiając się, czy przypadkiem nie jest to zmyłka, która poza piękną oprawą nie oferuje niczego szczególnego w swoim wnętrzu. W końcu jednak uległam i muszę powiedzieć jedno: było warto! Tak warto, że w tej chwili mam problem, co napisać, żeby wyrazić mój zachwyt, a jednocześnie niczego Wam nie zaspoilerować. Dlatego też musicie mi wybaczyć, jeśli coś będzie wydawać się niejasne – to dla Waszego dobra, abyście sami mogli odkryć tajemnice Marzyciela, bo zaręczam, że to ogromna przyjemność.

26 stycznia 2018

Podsumowanie 2017 roku: najładniejsze okładki

Wiedźmowa głowologia, recenzje książek

Jeśli interesuje Was mój gust i chcielibyście ocenić mój zmysł estetyczny oraz zastanawiacie się, co ma z tym wszystkim wspólnego Rembrandt, to zapraszam do zapoznania się z ostatnim podsumowaniem 2017 roku, w którym chciałabym Wam pokazać najładniejsze okładki przeczytanych przeze mnie książek. To tak na wypadek, gdyby ktoś jeszcze miał wątpliwości, że w gruncie rzeczy jestem sroką okładkową ;)

Gotowi? To zaczynamy!
Kolejność przypadkowa!

22 listopada 2017

Mud vein. Ciemna strona, Tarryn Fisher

Wiedźmowa głowologia, recenzje książek, thriller psychologiczny, wydawnictwo SQN

Do tej pory omijałam twórczość Tarryn Fisher szerokim łukiem, ponieważ wydawało mi się, że nie znajdę w niej nic dla siebie. Jakoś trudno mi było uwierzyć tym wszystkim pochwalnym recenzjom poprzednich książek. A jednak najnowsza powieść zdołała mnie skusić zarówno opisem, jak i niesamowitą okładką. 

Mud vein. Ciemna strona to opowieść o zniszczonej przez życie pisarce, która zostaje porwana i umieszczona w domu na odludnej Alasce. Przez cały czas towarzyszy jej mężczyzna, z którym łączy ją wspólna przeszłość. Oboje szybko rozumieją, że stali się uczestnikami pokrętnej gry – żeby wygrać, Senna musi skonfrontować się ze swoją przeszłością i stawić jej czoło. Czy będzie w stanie to zrobić? Jakie sekrety skrywa przed światem?

26 października 2017

Wyzwolenie, Ian Tregillis

Wiedźmowa głowologia, recenzje książek, fantastyka, wydawnictwo SQN

I oto doczekałam się zakończenia Wojen Alchemicznych. Po Mechanicznym nigdy bym nie podejrzewała, że historia aż tak mnie zainteresuje, ale drugi tom – Powstanie – całkowicie przekonał mnie do twórczości Iana Tregillisa. W związku z tym zabrałam się za czytanie Wyzwolenia z dużą dozą niecierpliwości i wysokimi oczekiwaniami. Z jakim efektem?

20 maja 2017

Powstanie, Ian Tregillis

Wiedźmowa głowologia, recenzje książek, fantastyka

Pamiętacie, jak w podsumowaniu recenzji Mechanicznego pisałam, że to dobra książka, która ma szansę stać się początkiem bardzo dobrej trylogii? Powstanie to drugi tom Wojen Alchemicznych i muszę przyznać, że autorowi udało się poprawić praktycznie wszystkie błędy, które popełnił w pierwszej części. Ian Tregillis ulepszył swój warsztat pisarski (chociaż niektórym nadal może wydawać się zbyt ciężki i przesadzony), zadbał o zrównoważenie akcji i dopilnował, żeby wszystko było na swoim miejscu. Książkę przeczytałam z dużą przyjemnością i cieszę się, że dałam tej serii kolejną szansę. 

18 kwietnia 2017

Pył Ziemi, Rafał Cichowski

Pył Ziemi, Rafał Cichowski | Wiedźmowa głowologia


Dwa czy trzy tygodnie temu nawet nie miałam pojęcia, że istnieje Pył Ziemi. Autor Rafał Cichowski również był mi zupełnie obcy i nigdy wcześniej nie słyszałam tego nazwiska. A jednak gdy tylko przeczytałam pochlebne recenzje u osób, z których zdaniem i gustem się liczę, od razu uznałam, że warto nawiązać znajomość z pisarzem i jego książką. Z jakim efektem?

Zaczęło się od miłości do okładki. Może na zdjęciu wygląda dość niepozornie, ale ma tak złożoną fakturę, że zauroczona jeździłam po niej palcami przez dobrych kilka minut. Od liter w tytule, poprzez Ziemię i te słoje drzewa... Mówię Wam, majstersztyk. 

8 marca 2017

Mechaniczny: czy maszyny mają duszę?

Mechaniczny: czy maszyny mają duszę? | Wiedźmowa głowologia

Moją uwagę przykuła genialna okładka, więc zaczęłam szukać recenzji, aby dowiedzieć się, czy należy spodziewać się czegoś wartego zachodu. Przeczytałam wiele różnych opinii, od bardzo pochlebnych, po całkowicie zaprzeczające sensowi poświęcenia choćby minuty swojego życia na tę lekturę. Mimo to książka Iana Tregillisa wydała mi się intrygująca, więc nie mogłam sobie odpuścić bliższego zapoznania z Mechanicznym, czyli pierwszym tomem Wojen Alchemicznych. 

W alternatywnej rzeczywistości Holendrzy wynaleźli klakierów, mechanicznych służących i żołnierzy, praktycznie niezniszczalnych dzięki sile alchemii. W ten sposób Niderlandy stały się światową potęgą, podporządkowując sobie całą Europę i większą część kolonii w Nowym Świecie. Jedynie Francja wciąż opiera się uzurpatorce zajmującej Mosiężny Tron, wierząc, że każdy ma prawo do decydowania o sobie, nawet klakierzy. Czy w tej nierównej walce Francja może zwyciężyć? Co musiałoby się wydarzyć, żeby szala przechyliła się na ich korzyść?

6 marca 2017

Prawdodziejka, Susan Dennard

Prawdodziejka, Susan Dennard | Wiedźmowa głowologia

Czytałam wiele recenzji na temat Prawdodziejki autorstwa Susan Dennard. Niektóre były pozytywne i pełne zachwytów, inne wręcz przeciwnie. Sama też miałam nieco mieszane uczucia, chociaż ostatecznie zwyciężyła ciekawość. Opis z tyłu okładki sugerował, że nie będzie to typowa pozycja z gatunku young adult, ponieważ przyjaźń wychodziła na pierwszy plan i nie było mowy o jakimś "czarującym mężczyźnie, z którym główna bohaterka nie powinna być, a jednak...". Pojawiła się sugestia przygody, niebezpieczeństwa, nieznanych mocy i intryg, czyli to, co lubię i generalnie odbieram pozytywnie. A jak to wyglądało naprawdę?

16 lutego 2017

Czas żniw, Samantha Shannon

Szukałam lekkiej i przyjemnej książki (to ostatnio jakiś standard) i zupełnie spontanicznie, łamiąc wszelkie prywatne preferencje, sięgnęłam po Czas żniw. Przyznam szczerze, że spodziewałam się kolejnych Igrzysk śmierci lub innej młodzieżówki, w której ambitna i samodzielna dziewczyna walczy z całym światem, a na boku wzdycha do jednego lub drugiego chłopaka i nie wie, na którego się zdecydować. I może dzięki temu tak bardzo się zdziwiłam... 

Paige jest jasnowidzem - tym mianem określa się ludzi, którzy potrafią komunikować się ze światem duchów - i należy do syndykatu, więc w pewnym sensie można uznać, że owszem, walczy z całym światem. Bez skrupułów przyznaje, że jest przestępcą i gdyby ją złapano, prawdopodobnie zawisłaby na szubienicy lub w inny sposób straciła życie w Wieży. I to nawet nie dlatego, że jest członkiem mafii, ale właśnie przez zakazaną zdolność jasnowidzenia. Mimo to jest dumna ze swoich umiejętności i chętnie je wykorzystuje, aby pomóc swojemu mim-lordowi we wzbogaceniu się i zwiększeniu wpływów. Na szczęście w książkach nic nie trwa wiecznie i wkrótce Paige będzie musiała stawić czoła nowemu zagrożeniu.