Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Aneta Jadowska. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Aneta Jadowska. Pokaż wszystkie posty

6 grudnia 2021

Szamański blues, Aneta Jadowska

„Szamański blues” to pierwszy tom trylogii szamańskiej autorstwa Anety Jadowskiej. Być może niektórzy kojarzą Witkaca z serii o Dorze, jako że był jej policyjnym partnerem.

Co tu dużo mówić: nie jestem wielką miłośniczką twórczości tej autorki, ale Witkacy w dziwny sposób skradł moje serce. Podoba mi się jego historia i on sam jako bohater. Nie jest szczególnie wyjątkowy, ma trochę porąbane priorytety, ale jest w porządku. I chyba właśnie to, że jest taki ludzki i normalny, i to mimo faktu, że jest szamanem i widzi duchy, sprawia, że jest naprawdę dobrą postacią. Na pewno lepszą od wyidealizowanej Dory Wilk.

1 marca 2021

Cud, Miód, Malina, Aneta Jadowska

Wiedźmowa głowologia, wydawnictwo SQN, fantastyka, opowiadania

Są autorzy, którym daję kolejne szanse, mimo że czuję, że nie do końca jest mi z nimi po drodze. Ale niejednokrotnie okazało się, że zaiskrzyło dopiero po którejś z kolei książce i dlatego daleka jestem od odpuszczania sobie pozycji, które napisali. Tym razem było podobnie. Sięgnęłam po Cud, Miód, Malinę Anety Jadowskiej bez wielkich oczekiwań, bo nie jestem wielką miłośniczką tej autorki, ale wiecie co? Przepadłam.

1 sierpnia 2017

Podsumowanie miesiąca: lipiec 2017

Wiedźmowa głowologia, fantastyka, recenzje książek
Lipiec był dziwnym miesiącem. Z jednej strony spędziłam kilka przyjemnych dni na urlopie w lesie nad rzeką i na nowo zakochałam się w leżeniu na hamaku, a z drugiej miałam straszne przestoje czytelnicze. Mimo to przeczytałam osiem książek, więc jestem zadowolona i usatysfakcjonowana z wyniku. Cieszę się, że przeczytałam kilka powieści, które od dawna za mną łaziły. Po inne sięgnęłam zupełnie spontanicznie, co w wielu przypadkach okazało się dobrym rozwiązaniem. Nie przedłużając, zapraszam do zapoznania się z czytelniczym podsumowaniem lipca :)