Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Terry Pratchett. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Terry Pratchett. Pokaż wszystkie posty

9 stycznia 2018

TOP 10 najlepszych książek 2017 roku

Wiedźmowa głowologia, TOP 10, zestawienie

2017 rok minął mi przyjemnie, chociaż muszę przyznać, że trafiałam na sporo przeciętnych książek. Miewałam też chwile przestojów i kryzysów czytelniczych albo błąkałam się po domu i szukałam natchnienia, co też wyciągnąć z półki. Niestety w takich momentach biblioteczka milczała, a książki jak na złość nie chciały być przeczytane. Mimo to udało mi się trafić na kilka perełek, na które chciałabym zwrócić Waszą uwagę. 

Zapraszam na mój subiektywny TOP 10 najlepszych książek 2017 roku! 
Książki podaję w kolejności, w jakiej je przeczytałam. 

25 listopada 2017

Book haul październikowy


Przy okazji poprzedniego wpisu ze stosikiem napisałam, że w październiku pojawiło się u mnie tyle nowych książek, że ten miesiąc zasługuje na oddzielny post. Przede wszystkim miałam urodziny, więc od kogo tylko mogłam, zażyczyłam sobie książki. Oprócz tego dotarło do mnie kilka egzemplarzy recenzenckich, wygrałam konkurs książkowy, no i znalazłam kilka perełek na wyprzedażach w Matrasie i na Allegro. Zdecydowanie był to lepszy miesiąc pod względem pozyskiwania nowych książek niż czytania, ale co się odwlecze, to nie uciecze ;)

Zaczynamy!

14 września 2017

Podsumowanie miesiąca: sierpień 2017

Wiedźmowa głowologia, recenzje książek, fantastyka, Ostrze zdrajcy, Straż nocna, Książę Cierni, Obserwator motyli, Piąta pora roku

Jest połowa września, a ja jeszcze nie zrobiłam podsumowania sierpnia. Wiem, że powinnam sobie odpuścić, ale uznajmy, że jest to dobry pretekst do wytłumaczenia przedłużającej się nieobecności. W drugiej połowie sierpnia miałam gości, a bardzo nieinteligentnie nie przygotowałam sobie postów na zapas, więc nie było czego publikować. Poza tym przez ostatnie tygodnie nie czytałam niczego innego poza Krzyżowcem. Ale już wykopałam się ze wszystkich zaległości i wracam na właściwe tory. Tymczasem zapraszam na krótkie podsumowanie sierpnia ;)

6 lipca 2017

Co czytać latem? 5 książek fantastycznych idealnych na wakacje

Wiedźmowa głowologia, zestawienie książek, TOP 5 najlepszych książek na lato, fantastyka, literatura fantastyczna na wakacje
Chociaż pogoda za oknem nie napawa entuzjazmem, to jednak w teorii mamy lato, czyli okres wakacji i urlopów. Ale jak wyjechać z domu bez książki?! Sama wyjeżdżam na kilka dni, żeby zmienić otoczenie (i w spokoju nadrobić zaległości w pracy, więc ciężko to nazwać urlopem), więc postanowiłam, że przygotuję listę pięciu pozycji z literatury fantastycznej, które według mnie idealnie nadają się na wakacje. Gotowi? Zaczynamy!

14 marca 2017

Book haul: lutowy stosik książkowy

Book haul: lutowy stosik książkowy | Wiedźmowa głowologia

Dzisiaj chciałabym Wam pokazać moje ostatnie zdobycze. Mimo że to stos lutowy, a wiosna jeszcze na dobre nie zawitała do Polski, to na zdjęciach pojawi się nuta zieleni. 

Co prawda nie doszły do mnie wszystkie książki, ale najwyżej pojawią się w marcowym stosie, bo już i tak mamy połowę miesiąca, a ja dopiero chwalę się zaległymi tytułami. Większość książek tradycyjnie kupiłam, chociaż kilka tytułów trafiło do mnie w inny sposób. Zainteresowani? Zapraszam na book haul, czyli lutowy stosik książkowy!


17 lutego 2017

Koty w literaturze

Koty w literaturze | Wiedźmowa głowologia


Miłośnicy kotów zapewne wiedzą, że dzisiaj obchodzimy Dzień Kota! (Wszystkiego najlepszego dla Waszych kotów!) Postanowiłam uczcić to święto, przygotowując post o ciekawych kotach w literaturze. 

Koty chodzą własnymi ścieżkami i mają własne zdanie na każdy temat (a przynajmniej tak podejrzewam, ponieważ nie zniżają się do ludzkiego poziomu, aby informować o swoich przemyśleniach zwykłych śmiertelników). Podejrzewam też, że żyją między wymiarami, a przynajmniej Cahir zachowuje się, jakby tak właśnie było. Czasem ścigają go demony albo koniecznie musi wejść do domu innym wejściem niż wyszedł, tylko po to, żeby znowu wyjść tym pierwszym - w tym musi być jakaś pokrętna kocia logika, prawda?

Koty w literaturze | Wiedźmowa głowologia
O, tak właśnie wygląda Cahir, gdy ścigają go demony.

12 stycznia 2017

Book haul grudniowy, czyli ostatnie zakupy minionego roku

Book haul grudniowy, czyli ostatnie zakupy minionego roku | Wiedźmowa głowologia

Nie narzekam na nadmiar wolnego czasu, więc z czytaniem idzie mi dość opornie, ale dalej kupuję tak dużo książek, że wystarczyłoby mi na kilka miesięcy. Ale to dobrze, przynajmniej zawsze mam co czytać, gdy próbuję znaleźć coś nowego, na co miałabym ochotę.

W stosie znalazły się książki, które kupiłam lub dostałam już na początku miesiąca oraz te, które kupiłam sobie w ostatnich dniach 2016 roku. Grudzień słynie z promocji przedświątecznych i z wyprzedaży na koniec roku, więc skorzystałam z okazji i po świętach zorganizowałam sobie jeszcze kilka prezentów. A co :) 

31 października 2016

Wiedźmy w literaturze

Wiedźmy w literaturze | Wiedźmowa głowologia

Amerykańscy naukowcy z pewnością dowiedliby, że w Halloween można zaobserwować bardzo duży przyrost liczby stworzeń nadprzyrodzonych, a wśród nich wiedźm - i to nie tylko na terenie Salem. Ja z kolei chciałabym przybliżyć Wam sylwetki kilku mniej lub bardziej znanych wiedźm z literatury, które w jakiś sposób zapadły mi w pamięć. Dodam, że wyjątkowo postawię znak równości pomiędzy wiedźmami i czarownicami, chociaż teoretycznie wiedźma nie musi być czarownicą, nawet jeśli czarownica powinna być wiedźmą. Żeby było jaśniej: WIEDŹma ma WIEDZę, a CZARownica zna CZARy i magię. Co za tym idzie: za wiedźmę mogła uchodzić zielarka mająca wiedzę o roślinach leczniczych, która w życiu nie rzuciła na nikogo żadnego uroku.

30 września 2016

Podsumowanie września

Wiedźmowa głowologia

Nie wiem, jak u Was, ale u mnie za oknem piękna, jesienna pogoda. Liście zmieniają kolory, a ostatnie promienie słońca niepewnie ogrzewają twarz (w końcu!). Już niedługo wszystko będzie wołać o gorącą herbatę i koc. Ja pewnie też :)

Tymczasem skończył się wrzesień - dla niektórych pierwszy miesiąc nauki szkolnej, dla innych ostatni miesiąc wakacji, a dla jeszcze innych normalny miesiąc pracy. Niestety już od pewnego czasu jestem w tej trzeciej grupie i nawet fakt pracowania w domu nie zwiększa (a czasami mam wrażenie, że wręcz zmniejsza) moich szans na obcowanie z książkami.

We wrześniu przeczytałam raptem dwie książki, powoli kończę trzecią (zdecydowanie za wolno, bo już kusi mnie kilka kolejnych). Mam też lekkie zaległości z recenzjami, ale to szybko nadrobię. Co przeczytałam we wrześniu?


28 września 2016

Złodziej czasu, czyli Pratchett w najlepszej formie

Wiedźmowa głowologiaKilka(naście) lat temu złapałam ostry przesyt Pratchettem, ale w sumie nie ma się co dziwić, skoro czytałam głównie jego książki ze Świata Dysku. Postanowiłam wyhamować i od tej pory czytam rocznie dwie-trzy książki Pratchetta, z czego nie więcej niż dwie ze Świata Dysku. Dzięki temu potrafię w pełni docenić jego twórczość, a szczególnie jego błyskotliwe przedstawianie oczywistości, których przeciętny "zjadacz czekoladek" w ogóle nie dostrzega.

Złodziej czasu Terry'ego Pratchetta raczej nie awansował do moich ulubionych książek ze Świata Dysku, ale może się poszczycić jedną z najlepiej zakrojonych struktur fabularnych (dorównywać jej mogą co najwyżej "kryminały" ze Strażą). Poza tym porusza tematy, które w pewnym stopniu bezpośrednio mnie dotyczą.

21 sierpnia 2016

Książkoholizm, czyli co sprawia, że kupuję książki

Terry Pratchett
Przepraszam za to zniknięcie, ale po prostu nie działał mi Blogger... Cały czas miałam informację o działaniach w toku, a jak próbowałam napisać posta, to wyskakiwał mi error. Nic nie dawały żadne relogi, restarty przeglądarki ani komputera. Nie mogłam nawet wysłać przygotowanych wcześniej postów.

W sumie podsumowanie lipca jest już bez sensu, więc nie będę go dodawać. Zamiast tego chciałabym napisać skąd czerpię inspiracje do wyboru i zakupu książek (a niestety kupuję ich zdecydowanie więcej, niż jestem w stanie przeczytać...).

1. Autorzy

Mam kilku autorów, których książki kupuję, gdy tylko pojawią się na rynku wydawniczym. Ostatnio do takich pisarzy mogę zaliczyć Brandona Sandersona, a do moich wcześniejszych miłości (którym pozostałam wierna) należą Orson Scott Card i Terry Pratchett. O ile z Cardem trzeba uważać, bo skacze z jakością książek od absolutnych wyżyn, po skończone chłamy i niestety można się przejechać i niemiło zaskoczyć, o tyle u Pratchetta nie ma aż takich pomyłek. Gdyby spojrzeć na moją biblioteczkę, to pomijając dwie książki ze Świata Dysku, które zaginęły po pożyczeniu, to brakowałoby mi chyba tylko Johnny'ego i zmarłych oraz Johnny'ego i bomby.

25 kwietnia 2012

Wywiad Neila Gaimana z Terrym Pratchettem

Dzięki uprzejmości pana Marcina Zwierzchowskiego mogę zaprezentować Wam wywiad Neila Gaimana z Terrym Pratchettem. Wywiad ukazał się w kwietniowym numerze Nowej Fantastyki (4/2012), o którym możecie poczytać we wcześniejszym poście (i który wszystkim polecam). Zapraszam do lektury ;-)

Czy to podchwytliwe pytanie?
Z Terrym Pratchettem rozmawia Neil Gaiman

Neil Gaiman: Jaka jest geneza pomysłu na „Niuch”?

Terry Pratchett: Nie mam pojęcia. Sądzę, że zaczęło się od rozważań nad postacią sir Samuela Vimesa, nad tym, kim teraz jest. A ponieważ uważałem, że jego wewnętrzny monolog jest interesujący, postanowiłem użyć sprawdzonego schematu fabularnego, w którym policjant wybiera się na wakacje, by się odprężyć. Wszyscy wiemy, jak kończą się tego typu historie. Wtedy uświadomiłem sobie, że przeniesienie Vimesa z miasta, poza znaną mu strefę, będzie niezwykle przyjemne do opisania.