Jak ten czas leci! Dopiero skończyłam pisać podsumowania 2017 roku, a tu luty. No to proszę bardzo, czas na podsumowanie stycznia. Nie był zachwycający pod względem liczby książek, ale za to wszystkie pozycje w pełni spełniły moje oczekiwania. Zresztą zobaczcie sami ;)
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Andy Weir. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Andy Weir. Pokaż wszystkie posty
3 lutego 2018
29 stycznia 2018
Artemis, Andy Weir
Zacznę od tego, że nie znam Marsjanina. Leży na półce od ponad roku i czeka na swoją kolej. Gdy usłyszałam o Artemis, to w pierwszym odruchu chciałam czym prędzej nadrobić zaległości, żeby mieć odniesienie i móc odwołać się do debiutanckiej książki Andy'ego Weira, ale chwilę później przyszła refleksja. Ostatecznie uznałam, że napisanie recenzji z perspektywy osoby, która nie stawia autorowi poprzeczki, ponieważ nie zna jego twórczości, może okazać się lepszym rozwiązaniem. Jeśli jesteście ciekawi moich wrażeń, to zapraszam.
14 marca 2017
Book haul: lutowy stosik książkowy
Dzisiaj chciałabym Wam pokazać moje ostatnie zdobycze. Mimo że to stos lutowy, a wiosna jeszcze na dobre nie zawitała do Polski, to na zdjęciach pojawi się nuta zieleni.
Co prawda nie doszły do mnie wszystkie książki, ale najwyżej pojawią się w marcowym stosie, bo już i tak mamy połowę miesiąca, a ja dopiero chwalę się zaległymi tytułami. Większość książek tradycyjnie kupiłam, chociaż kilka tytułów trafiło do mnie w inny sposób. Zainteresowani? Zapraszam na book haul, czyli lutowy stosik książkowy!
Etykiety:
Andy Weir,
book haul,
Brandon Sanderson,
David Mitchell,
Félix J. Palma,
Ian Tregillis,
Jodi Picoult,
Leszek Gnoiński,
stosik,
Susan Dennard,
Terry Pratchett
Subskrybuj:
Posty (Atom)


