Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Mirosław Wlekły. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Mirosław Wlekły. Pokaż wszystkie posty

9 stycznia 2018

TOP 10 najlepszych książek 2017 roku

Wiedźmowa głowologia, TOP 10, zestawienie

2017 rok minął mi przyjemnie, chociaż muszę przyznać, że trafiałam na sporo przeciętnych książek. Miewałam też chwile przestojów i kryzysów czytelniczych albo błąkałam się po domu i szukałam natchnienia, co też wyciągnąć z półki. Niestety w takich momentach biblioteczka milczała, a książki jak na złość nie chciały być przeczytane. Mimo to udało mi się trafić na kilka perełek, na które chciałabym zwrócić Waszą uwagę. 

Zapraszam na mój subiektywny TOP 10 najlepszych książek 2017 roku! 
Książki podaję w kolejności, w jakiej je przeczytałam. 

2 lipca 2017

Podsumowanie miesiąca: czerwiec 2017

Wiedźmowa głowologia, recenzje książek, fantastyka

Czerwiec przyniósł mi bardzo nieprzyjemną niespodziankę w postaci zepsutego laptopa. Oznaczało to przymusowy dwutygodniowy urlop w pracy oraz bardzo duże utrudnienie w życiu blogowym. Wciąż odkopuję się z zaległości i próbuję otrząsnąć się z szoku wywołanego tym wydarzeniem. Na szczęście oznacza to też, że miałam więcej czasu na czytanie książek (i granie w Lewisa i Clarka w wariancie solowym :D) i dzięki temu nadrobiłam trochę zaległości i sięgnęłam po powieści, do których od dawna mnie ciągnęło, ale wcześniej "jakoś się nie złożyło".

W czerwcu przeczytałam 11 książek. Oto one:

30 czerwca 2017

Spóźniony stosik majowy

Wiedźmowa głowologia, książki, zdjęcia książek, recenzje książek

Ja wiem, że to śmiech na sali, że dopiero wrzucam stos książek z maja, ale jak wiecie, zepsuł mi się laptop i nie miałam możliwości wcześniej dodać zdjęć. W związku z tym uznałam, że mimo wszystko wykorzystam ostatni dzień czerwca, żeby wrzucić książki z zeszłego miesiąca. A co! Przecież nikt mi nie zabroni pochwalić się zdobyczami (i to jeszcze jakimi!).

12 czerwca 2017

Tu byłem. Tony Halik, Mirosław Wlekły

Wiedźmowa głowologia, biografia, Tony Halik, Elżbieta Dzikowska, rozmowa autorska, autograf, wydawnictwo Agora

Rzadko sięgam po książki spoza fantastyki i zawsze pluję sobie w brodę, dlaczego nie robię tego częściej. Przecież to właśnie biografie, reportaże i książki podróżnicze wywołują we mnie największe emocje. Zawsze obiecuję sobie poprawę i na ogół niewiele z tego wynika. Jak zatem doszło do tego, że sięgnęłam po biografię Tony'ego Halika? W końcu współcześnie nie jest szczególnie znaną osobą. Jasne, moi rodzice znali go z programu Pieprz i wanilia, który prowadził ze swoją partnerką Elżbietą Dzikowską, jednak mojemu pokoleniu zostało właściwie tylko słynne hasło: "Tu byłem. Tony Halik". Pisaliśmy je na murach, kostce chodnikowej, parapetach, a co bardziej bezczelni wydrapywali na blatach szkolnych ławek. W moim przypadku sprawa jest stosunkowo prosta: chodziłam do szkoły jego imienia. Ba! Prowadziłam uroczystą akademię związaną z nadaniem imienia, na którą przyjechała pani Elżbieta, a na lekcjach zaczytywałam się książką Halika: 180 000 kilometrów przygody. W tej sytuacji nie powinno dziwić, że bez wahania zdecydowałam się na biografię o znaczącym tytule Tu byłem. Tony Halik autorstwa Mirosława Wlekłego.