Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Czas żniw. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Czas żniw. Pokaż wszystkie posty

16 lutego 2017

Czas żniw, Samantha Shannon

Szukałam lekkiej i przyjemnej książki (to ostatnio jakiś standard) i zupełnie spontanicznie, łamiąc wszelkie prywatne preferencje, sięgnęłam po Czas żniw. Przyznam szczerze, że spodziewałam się kolejnych Igrzysk śmierci lub innej młodzieżówki, w której ambitna i samodzielna dziewczyna walczy z całym światem, a na boku wzdycha do jednego lub drugiego chłopaka i nie wie, na którego się zdecydować. I może dzięki temu tak bardzo się zdziwiłam... 

Paige jest jasnowidzem - tym mianem określa się ludzi, którzy potrafią komunikować się ze światem duchów - i należy do syndykatu, więc w pewnym sensie można uznać, że owszem, walczy z całym światem. Bez skrupułów przyznaje, że jest przestępcą i gdyby ją złapano, prawdopodobnie zawisłaby na szubienicy lub w inny sposób straciła życie w Wieży. I to nawet nie dlatego, że jest członkiem mafii, ale właśnie przez zakazaną zdolność jasnowidzenia. Mimo to jest dumna ze swoich umiejętności i chętnie je wykorzystuje, aby pomóc swojemu mim-lordowi we wzbogaceniu się i zwiększeniu wpływów. Na szczęście w książkach nic nie trwa wiecznie i wkrótce Paige będzie musiała stawić czoła nowemu zagrożeniu.