Pokazywanie postów oznaczonych etykietą We Need YA. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą We Need YA. Pokaż wszystkie posty

25 maja 2022

Cały ten czas, Hania Czaban

Zacznę trochę od czapy, bo od informacji o autorce. Hania Czaban jest nastolatką. Jeśli w gimnazjum czy liceum pisaliście coś do szuflady, to przypomnijcie sobie, jaki to miało poziom (tylko tak obiektywnie!) i odpowiedzcie sobie na pytanie, czy cokolwiek dokończyliście. A teraz zestawcie to z faktem, że młoda dziewczyna nie tylko napisała całą powieść, ale w dodatku zdecydowała się na science fiction. Młodzieżowe, ale jednak. I weźcie pod uwagę, że ktoś tę jej książkę postanowił wydać! Już samo to zasługuje na ogromne brawa. Ale żeby nie było, że chwalę autorkę, a nie jej powieść, to przejdźmy do konkretów.

„Cały ten czas” zainteresował mnie już na etapie opisu: „Wejdź do świata, w którym od pięciu tysięcy czterystu sześćdziesięciu dziewięciu dni jest 21 czerwca 2106 roku. Każdego wieczoru podczas gwałtownej Burzy czas cofa się o dobę”. Czy to nie brzmi fascynująco? Wystarczyły dwa zdania, żeby w głowie zaroiło mi się od pytań i spekulacji. A to prosta droga do tego, żeby przeczytać całą książkę.

24 września 2021

Raz wiedźmie śmierć, Adam Faber

Nie miałam wielkich oczekiwań wobec Raz wiedźmie śmierć autorstwa Adama Fabera, tym większe było więc moje zdziwienie, kiedy okazało się, że jest to naprawdę wciągająca książka w klimacie kryminału fantastycznego. Historia rodziny Biesów rozgrywa się kilkutorowo, skupiając się głównie na najmłodszych latoroślach, czyli Dradze i Sacie, ale nie pomija również nieco ekscentrycznej babci.

To ona zresztą wywoływała najwięcej zgrzytów, ponieważ język, którym się posługiwała, był tak absurdalny, że zupełnie nie umiałam przejść nad nim do porządku dziennego. Kobieta posługiwała się slangiem młodzieżowym, którego nie używały nawet jej wnuki. Mimo to była postacią dość ciekawą, chociaż irytującą. Wydaje mi się, że miała wprowadzić nieco rozluźnienia i humoru w tej, jakby nie patrzeć, dość mrocznej powieści.

17 czerwca 2021

Niewidzialne życie Addie LaRue, V.E. Schwab

V.E. Schwab jest autorką, której nie jestem w stanie sklasyfikować. Każda jej książka jest zupełnie inna od poprzednich, wchodzi w inny podgatunek. Nie wszystkie podobają mi się tak samo, ale każda jest bardzo dobra warsztatowo i fabularnie. Prawda jest więc taka, że gdy na rynku wydawniczym pojawiło się Niewidzialne życie Addie LaRue, pytanie nie brzmiało „czy przeczytam”, tylko „kiedy przeczytam”. No i w końcu jestem po lekturze…

Adeline jest dziewczyną, która pragnie czegoś więcej niż tylko wyjścia za mąż, urodzenia dzieci i spędzenia całego życia w ograniczonym światku swojej wioski. Kiedy więc zostaje zmuszona do zamążpójścia, decyduje się na dramatyczny gest, przed którym ostrzegała ją jej mentorka – pomodliła się do bogów, którzy odpowiadają po zmierzchu. Cóż… Uważaj na życzenia, bo mogą się spełnić.

31 marca 2020

Vengeful, V. E. Schwab

Na ogół piszę recenzje książek po jakimś czasie, żeby historia mi się uleżała i żebym lepiej zebrała myśli, jednak tym razem będzie na gorąco, bo „na gorąco” kończyłam czytać Vengeful, czyli drugi tom cyklu o Złoczyńcach, autorstwa V. E. Schwab. Od razu ostrzegam, że w treści mogą pojawić się spoilery do pierwszego tomu, więc jeśli go nie czytaliście, to zapraszam do zapoznania się z recenzją Vicious.

5 listopada 2018

Tusz, Alice Broadway

Wiedźmowa głowologia, recenzje książek, fantastyka, Czwarta Strona, We need YA

Każda prawdziwa sroka okładkowa z pewnością zwróciła uwagę na Tusz autorstwa Alice Broadway. No bo powiedzmy sobie szczerze, jak przejść obojętnie obok TAKIEJ okładki? Już pal licho, że się błyszczy, ale cała kompozycja i forma sprawiają, że trudno się nie zachwycać. Nie ukrywam, że do treści podchodziłam sceptycznie, bo nie zanosiło się na młodzieżówkę najwyższych lotów, ale w końcu się skusiłam. No jakżeby inaczej...