Jakiś czas temu przybliżyłam Wam Buntowniczkę, teraz przyszła kolej na Dezerterkę - drugi tom serii o Kris Longknife autorstwa Mike'a Shepherda. Minęło raptem kilka tygodni od czasu wydarzeń z pierwszej części, jednak zmieniło się dosłownie wszystko. Sytuacja polityczna jest niestabilna, a Wspólnota właściwie przestała istnieć, chociaż wciąż są ludzie, którzy próbują ratować sytuację. Już wcześniej Kris miała problemy, żeby przekonać do siebie przełożonych, a po ostatniej akcji nikt nie chce z nią pracować, uznając za buntowniczkę i żołnierza niezdolnego do wykonywania rozkazów. I jeszcze ten nieszczęsny tytuł księżniczki! Jej przeciwnicy dostali doskonałą broń, mogąc ją tak prześmiewczo nazywać. A jakby tego było mało, już nie służy wspólnie z Tomem na jednym okręcie, więc straciła oparcie w przyjacielu.
Z każdą chwilą okazuje się, że jest jeszcze gorzej. Podczas przepustki Kris dowiaduje się, że Tom został porwany, a jej matka zatrudniła służącą o szczególnych umiejętnościach, której za nic nie można się pozbyć. W związku z tym Kris zbiera swój niewielki zespół do przysłowiowej kupy i udaje się na "wakacje" na planetę, która bynajmniej nie ma najlepszych stosunków politycznych z Wardhaven. Na miejscu Kris jest zmuszona zmienić swoje nastawienie i odłożyć na bok stopień wojskowy, przyjmując rolę księżniczki. A wszystko po to, by odnaleźć Toma.
