Cesarz Ośmiu Wysp autorstwa Lian Hearn od pierwszej chwili zachwycił mnie piękną okładką, a kiedy zobaczyłam, że krawędzie stron są zabarwione na czerwono, to po prostu się zakochałam i nie było opcji, żebym odpuściła sobie tę pozycję. Tak, przyznaję, wylazła ze mnie sroka okładkowa. Ale spokojnie, to nie jest tak, że książka nijak nie odpowiada moim gustom czytelniczym, ponieważ od czasów Shoguna Jamesa Clavella mam niezwykłą słabość do dawnej Japonii.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Cesarz Ośmiu Wysp. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Cesarz Ośmiu Wysp. Pokaż wszystkie posty
4 lipca 2017
Cesarz Ośmiu Wysp, Lian Hearn
Cesarz Ośmiu Wysp autorstwa Lian Hearn od pierwszej chwili zachwycił mnie piękną okładką, a kiedy zobaczyłam, że krawędzie stron są zabarwione na czerwono, to po prostu się zakochałam i nie było opcji, żebym odpuściła sobie tę pozycję. Tak, przyznaję, wylazła ze mnie sroka okładkowa. Ale spokojnie, to nie jest tak, że książka nijak nie odpowiada moim gustom czytelniczym, ponieważ od czasów Shoguna Jamesa Clavella mam niezwykłą słabość do dawnej Japonii.
Subskrybuj:
Posty (Atom)
