Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Naomi Novik. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Naomi Novik. Pokaż wszystkie posty

28 marca 2022

Scholomance. Mroczna wiedza, Naomi Novik

„Scholomance. Mroczna wiedza” autorstwa Naomi Novik spędziła trochę czasu na półce w oczekiwaniu na swoją kolej, ale w końcu zabrałam się za lekturę. I cóż mogę powiedzieć… chyba lepiej by było, gdyby tam została.

Historia przybliża losy El, czyli młodej dziewczyny, która trafiła do magicznej szkoły bez nauczycieli, za to z ogromną liczbą złowrogów, regularnie zabijających uczniów. Problem polega na tym, że ta postać nie nadaje się na główną bohaterkę. Nie jest ani ciekawa, ani nie ma niczego do zaoferowania, a fabuła (zakładając, że w ogóle możemy o niej mówić) dzieje się obok niej. El ma w sobie gen wybawiciela i damy w opałach równocześnie, postępuje wbrew wszelkiej logice, a do tego jest zmienna jak chorągiewka. Poza tym jest takim totalnym przekoksem, że aż mi słabo (naprawdę wolałabym, żeby scena pokonania jednego ze złowrogów przez enklawowców nie została opisana). Do tego niczym się nie przejmuje, więc dlaczego czytelnik miałby się przejmować tym, że może stać się jej krzywda? Główna bohaterka powinna wzbudzać emocje, a ona wywołuje co najwyżej frustrację.

2 czerwca 2021

Podsumowanie maja 2021

Wiedźmowa głowologia, recenzje książek, bookhaul

Maj był dla mnie najlepszym od początku roku miesiącem czytelniczym, co mnie bardzo cieszy, bo miewałam mocne przestoje, a kwiecień to już w ogóle była tragedia. Jest to też pierwszy miesiąc w tym roku, w którym w końcu przeczytałam papierowe egzemplarze książek. Do tej pory albo czytałam e-booki na Legimi, albo słuchałam audiobooków na Empik Go.