Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Trylogia Licaniusa. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Trylogia Licaniusa. Pokaż wszystkie posty

12 lipca 2021

Cień utraconego świata, James Islington

Wiedźmowa głowologia, Fabryka Słów, fantastyka

Ten jeden raz posilę się blurbem, bo i tak nie napiszę niczego lepszego:

Nie ufaj niczemu, nawet własnemu umysłowi.
Oto świat, w którym magia jest oczywista, niczym istnienie dobra i zła. I podobnie jak zło, do cna znienawidzona.
Oto świat, który za chwilę przestanie istnieć. Z północy nadciąga zagłada, a jedyne, co może stawić jej czoła, to właśnie wzgardzona i osłabiona magia.
Młody Davian wyrusza w niebezpieczną podróż na północ. U boku ma przyjaciela, a za plecami zostawia zniszczenie, śmierć i grozę. Mimo strachu każdego dnia wędruje dalej, wszak od powodzenia jego misji zależą losy świata. No, chyba, że jego misja polega na czymś zupełnie innym, niż sądzi, i właściwie został wysłany na śmierć.
Może też być tak, że przyjaciel, który dzielnie kroczy u jego boku, jest tak naprawdę kimś zupełnie innym, dawny wybawca poświęci go bez mrugnięcia okiem, a bohatersko uratowany dzieciak okaże się silniejszy, niż cała drużyna wybawców. Może też być zupełnie inaczej. W tej historii prawda splata się z kłamstwem, stare długi ratują życie, a zdrajca zasłania zdradzonego własną piersią.