Pokazywanie postów oznaczonych etykietą audiobook. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą audiobook. Pokaż wszystkie posty

27 maja 2016

Xanth, czyli moralizatorstwo z dżinsowymi polami w tle

Recenzja Xanth, Zaklęcie dla Cameleon
Na pierwszy ogień pójdzie mój pierwszy odsłuchany audiobook: Zaklęcie dla Cameleon Piersa Anthony'ego. Przede wszystkim muszę się przyznać, że ta forma książek w ogóle mnie nie przekonuje, chociaż wina leży głównie po mojej stronie. Nie jestem typem, który chodzi po ulicach ze słuchawkami w uszach, nie mam tendencji do słuchania muzyki jako takiej, a jeśli już gdzieś się pojawia, to raczej w tle i bardzo szybko zaczynam ją ignorować. Prawdopodobnie z tego powodu momentalnie wyłączam się przy audiobookach. Odbiegam myślami, wyłączam się i przeanalizuję pięćdziesiąt różnych kwestii zanim dojdę do wniosku, że nie pamiętam, co się ostatnio działo. Potem ze zdumieniem spojrzę na czas i cofnę 33 minutę z powrotem na 3. No zdarza się. Widać nie jestem stworzona do takiej rozrywki. Mimo to w końcu udało mi się odsłuchać całość, pilnując przy tym, by nie wypadły mi fragmenty dłuższe niż 30 sekund. Uznaję to za sukces, który odniosłam nad samą sobą i swoją rozbieganą myślowo osobowością.