Pokazywanie postów oznaczonych etykietą gry bez prądu. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą gry bez prądu. Pokaż wszystkie posty

5 sierpnia 2017

Gejsze, czyli mózgożerna gra o dawaniu prezentów

Wiedźmowa głowologia, recenzje gier, gry bez prądu, gry karciane, gry dwuosobowe, Nasza Księgarnia
Gejsze to mój najnowszy nabytek w kategorii gier. Mimo niskiej ceny i niewielkiej liczby elementów ta prosta, dwuosobowa gra zrobiła na mnie duże wrażenie, dlatego postanowiłam napisać o niej kilka słów.

24 stycznia 2017

Teby - gra planszowa

Dzisiaj chciałabym Wam zaproponować nową serię tekstów dotyczącą szeroko pojętych gier planszowych i karcianych, czyli gier bez prądu. To, obok czytania książek, moje drugie hobby, chociaż niestety mocno zaniedbywane ze względu na brak stałej ekipy do grania. Czynnik ludzki sprawia dość dużo problemów (nie tylko przez sam fakt, że często jest równy 0), więc nie znajdziecie tutaj super ambitnych tytułów ani gier za kilkaset złotych, ponieważ zwyczajnie nie miałabym z kim w nie zagrać. Zdecydowanie częściej będą to gry rodzinne, ewentualnie imprezowe, czasem trochę bardziej rozbudowane, czasem mniej, jednak w większości mieszczące się w granicach zrozumiałych dla różnych typów graczy (od dzieciaków z podstawówki po rodziców).

Od razu wyjaśnię, że nie będę stosować oficjalnej terminologii (chociaż może się zdarzyć, jeśli zabraknie mi odpowiedniego słowa w cywilizowanym polskim języku, za co z góry przepraszam i proszę dopominać się o wyjaśnienia, jeśli cokolwiek będzie niezrozumiałe), ponieważ wpisy kieruję raczej do osób, które nie muszą wiedzieć, że grają w grę typu euro z mechaniką worker placement. No chyba że odezwą się głosy, że lepiej by było przygotowywać właśnie takie wpisy, to oczywiście mogę się dostosować :)

No to do dzieła! Na początek pójdzie odkrycie zeszłego roku, czyli Teby.