14 marca 2017

Book haul: lutowy stosik książkowy

Book haul: lutowy stosik książkowy | Wiedźmowa głowologia

Dzisiaj chciałabym Wam pokazać moje ostatnie zdobycze. Mimo że to stos lutowy, a wiosna jeszcze na dobre nie zawitała do Polski, to na zdjęciach pojawi się nuta zieleni. 

Co prawda nie doszły do mnie wszystkie książki, ale najwyżej pojawią się w marcowym stosie, bo już i tak mamy połowę miesiąca, a ja dopiero chwalę się zaległymi tytułami. Większość książek tradycyjnie kupiłam, chociaż kilka tytułów trafiło do mnie w inny sposób. Zainteresowani? Zapraszam na book haul, czyli lutowy stosik książkowy!


Book haul: lutowy stosik książkowy | Wiedźmowa głowologia

Pierwszy stos od góry:
  1. Marsjanin, Andy Weir - wydanie kieszonkowe, ale podobno książka jest fatalnie przetłumaczona, więc trochę szkoda mi było pieniędzy na droższe wydanie. Zakupy w mestro.pl (bardzo ładne promocje - a jeszcze niższe, jeśli wejdzie się przez Ceneo).
  2. Prawdodziejka, Susan Dennard - nawiązałam współpracę z wydawnictwem SQN i to pierwsza z dwóch pozycji, które dostałam do recenzji [recenzja].
  3. Mechaniczny, Ian Tregillis - druga książka od wydawnictwa SQN [recenzja].
  4. Bez mojej zgody, Jodi Picoult - co dwa tygodnie w kioskach ukazuje się nowa książka tej autorki, a to była pierwsza z nich. Czytałam tę książkę w oryginale i jestem nią zachwycona, więc uznałam, że muszę ją mieć, żeby puścić dalej w świat, ponieważ jest doskonała.
  5. Tysiąc jesieni Jacoba de Zoeta, David Mitchell - to książka autora Atlasu chmur i Czasomierzy. Ponoć historyczna. Kupiona w promocji w Świecie Książki.
  6. Republika. Nieustanne tango, Leszek Gnoiński - wygrana w konkursie na stronie Lubimy Czytać.

Book haul: lutowy stosik książkowy | Wiedźmowa głowologia

Drugi stos od góry:
  1. Odkurzacz czarownicy, Terry Pratchett - no cóż... To tak odnośnie do tego, że kupuję wszystko, co jest sygnowane nazwiskiem Pratchetta - nawet jeśli są to bajki dla dzieci :) Zakupy w mestro.pl
  2. Bezkres magii, Brandon Sanderson - to przykład książki w dobrej cenie. W tej chwili nie zamierzam jej czytać, ponieważ nie znam wszystkich światów stworzonych przez Sandersona, a ponoć niektóre opowiadania są niezłymi spoilerami, ale niech książka stoi na półce i czeka na lepszy czas. Zakupy w mestro.pl
  3. Mapa czasu, Félix J. Palma - ta trylogia kusiła mnie już od dawna, ale ostatnio znalazłam ją w bardzo dobrej cenie na Allegro i dlatego mogę pochwalić się w stosiku tym zakupem :)
  4. Mapa niebaFélix J. Palma - j.w.
  5. Mapa chaosuFélix J. Palma - j.w.
Doskonale zdaję sobie sprawę, że to nałóg, ponieważ kupuję znacznie więcej, niż jestem w stanie przeczytać, ale w takich momentach uaktywnia się we mnie potrzeba zbieractwa. Poza tym jeśli książka jest w dobrej cenie, a kiedyś i tak będę chciała ją przeczytać, to jak jej nie kupić?! No jak?!

Na dzisiaj to już wszystko. Jak podobają Wam się moje zdobycze? Dobrze wybrałam? Podzielcie się opiniami :)

16 komentarzy:

  1. "Bez mojej zgody" spowodowało, że poczułam miłość do twórczości Picoult! Przyjemnej lektury :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bez mojej zgody czytałam w oryginale, ale książka jest tak dobra, że uznałam, że kupię, żeby pożyczać innym :)

      Usuń
  2. Uwielbiam nowe książki <3 Nawet jeżeli nie sa moje xDDD
    Bezkres magii na pewno kupię, bo wiadomo, Brandon.
    O matko Prawdzodziejka... Zdecydowanie nie polecam ;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam podobnie. Widok książek jest wystarczająco miły dla oka. Chociaż wiadomo, że lepiej jak są na mojej półce niż na jakiejś obcej :D
      Bezkres magii sobie trochę poczeka, bo nie będę czytać bez znajomości wszystkich uniwersów. A Prawdodziejka - no cóż, aż tak źle nie było :D

      Usuń
  3. Też słyszałam to o "Marsjaninie" :C Może jak trochę poczekam, to się poprawią...?
    Pierwszy tom "Mapy czasu" mam, ale szczerze mówiąc, nijak mi się ta książka podobała - w kolejne nie mam zamiaru inwestować. Wolę kupić sobie książki Grzędowicza, albo Herberta, którego od przedwczoraj kocham, mimo, że "Diuny" jeszcze nie skończyłam :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Skoro nie poprawili przy okazji ekranizacji, to chyba marne szanse...
      Całą trylogię Map kupiłam za jakieś 45 zł, więc nie czuję się szczególnie pokrzywdzona :) Zresztą Mapa czasu jest na liście do przeczytania w najbliższym czasie, więc niewykluczone, że niedługo będę mogła sobie wyrobić własne zdanie na ten temat :)
      Grzędowicz mnie ostatnio zawiódł, a podstawową serię Diuny mam w tym staaarym wydaniu, więc rozumiem Twoją miłość :)

      Usuń
  4. Konkretne zdobycze. :D
    Przygarnęłabym z chęcią "Mapa czasu", "Mapa nieba", "Mapa chaosu".

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :)
      Zajrzyj na Allegro - może jeszcze uda Ci się złapać w fajnej cenie i odbierzesz, jak przyjedziesz do Polski :)

      Usuń
  5. Pokrywa nam się tylko "Bezmiar magii" i powiem Ci, że dobry jest, mimo że wszystkich światów Sandersona też jeszcze nie znam. Opuściłam więc opowiadania z Mgły zrodzonego. A reszta prezentuje się pięknie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja z Bezmiarem magii na razie jednak poczekam :)

      Usuń
  6. Przygarnęłabym kilka! Przede wszystkim Sandersona! Potem Mitchella i Mapę czasu. "Marsjanin" podobno jest bardzo dobry, więc w sumie też bym przeczytała :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak sobie właśnie uświadomiłam, że w sumie kupuję Mitchella w ciemno, a nic jeszcze nie przeczytałam, chociaż to trzecia książka jego autorstwa na mojej półce... Dziwna jestem :D

      Usuń
  7. Sanderson u mnie już czeka na przeczytanie jakiś czas... Ale zamierzam ten tom przeczytać jak skończę poprzednie. Zostało mi jeszcze Elantris. Czekam na recenzję tej trylogii o Mapach, fajnie się prezentują te tomiszcza, nawet jeśli widzę tylko grzbiety :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mapa czasu jest w planach na ten miesiąc, więc mam nadzieję, że nie będziesz musiała długo czekać przynajmniej na tę recenzję :)

      Usuń
  8. "Tysiąc jesieni..." też mam na swojej półce, ale nie mam pojęcia kiedy przeczytam, bo ostatnio "Widmopis" troszkę mnie rozczarował.
    Trylogię Felixa J. Palmy również kupiłam okazyjnie - te okładki są przepiękne!
    Pozdrawiam!
    houseofreaders.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też nie wiem, kiedy przeczytam, bo wiecznie mam coś innego, ważniejszego, ciekawszego, akurat mam ochotę na inny gatunek albo nie mam na ten. Wybredna ze mnie bestia.
      Okładki są boskie!
      Pozdrawiam :)

      Usuń