II wojna światowa, powstanie warszawskie. Młoda kobieta, niewiele ponad dwudziestoletnia, wyrusza do walki z pejczem w dłoni. Przygoda Michała Wójcika z tytułową baronówną, zaczyna się właśnie od tej informacji. Nie ma żadnego nazwiska ani nic nie wie na temat tej dziewczyny, ale postanawia ją odnaleźć. Skoro zdecydowała się na tak specyficzną „broń”, to musi być fascynującą osobą i warto ją bliżej poznać. Zaszywa się w IPN-ie, szuka, kopie, aż w końcu udaje mu się połączyć kolejne pseudonimy i wydobyć na światło dzienne nazwisko. Wanda Kronenberg. Baronówna.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Michał Wójcik. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Michał Wójcik. Pokaż wszystkie posty
8 kwietnia 2018
Baronówna, Michał Wójcik
II wojna światowa, powstanie warszawskie. Młoda kobieta, niewiele ponad dwudziestoletnia, wyrusza do walki z pejczem w dłoni. Przygoda Michała Wójcika z tytułową baronówną, zaczyna się właśnie od tej informacji. Nie ma żadnego nazwiska ani nic nie wie na temat tej dziewczyny, ale postanawia ją odnaleźć. Skoro zdecydowała się na tak specyficzną „broń”, to musi być fascynującą osobą i warto ją bliżej poznać. Zaszywa się w IPN-ie, szuka, kopie, aż w końcu udaje mu się połączyć kolejne pseudonimy i wydobyć na światło dzienne nazwisko. Wanda Kronenberg. Baronówna.
6 kwietnia 2018
Czytelnicze podsumowanie miesiąca - marzec 2018
Marzec to jedno wielkie szaleństwo, ale na szczęście w końcu się skończył, a mój tryb życia powoli wraca do normalne tory. Chociaż z drugiej strony po raz pierwszy w tym roku dobiłam do pięciu książek (jeśli wziąć pod uwagę, że jedną z nich czytałam pewnie z 5-6 razy, to wygląda całkiem nieźle), a to już coś, biorąc pod uwagę wyniki z wcześniejszych miesięcy.
Subskrybuj:
Posty (Atom)

