Nie ma to jak ponad półmiesięczna obsuwa związana ze wszystkimi możliwymi rzeczami, prawda? Znów zasypało mnie robotą, przez którą już później nie mogłam patrzeć na komputer, więc przyznaję, że blog przeżył drobny kryzys egzystencjalny, ale wierzę, że problem został zażegnany i teraz będzie już wszystko w porządku. Ze względu na to opóźnienie wszystkie ostatnie „atrakcje” podrzucę Wam w jednym poście. Na początku krótkie podsumowanie 2 rocznicy reaktywacji bloga, a później czytelnicze podsumowanie maja – przeczytane książki oraz wyzwania czytelnicze.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Tim Peake. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Tim Peake. Pokaż wszystkie posty
16 czerwca 2018
2 rocznica reaktywacji bloga + czytelnicze podsumowanie miesiąca – maj 2018
Nie ma to jak ponad półmiesięczna obsuwa związana ze wszystkimi możliwymi rzeczami, prawda? Znów zasypało mnie robotą, przez którą już później nie mogłam patrzeć na komputer, więc przyznaję, że blog przeżył drobny kryzys egzystencjalny, ale wierzę, że problem został zażegnany i teraz będzie już wszystko w porządku. Ze względu na to opóźnienie wszystkie ostatnie „atrakcje” podrzucę Wam w jednym poście. Na początku krótkie podsumowanie 2 rocznicy reaktywacji bloga, a później czytelnicze podsumowanie maja – przeczytane książki oraz wyzwania czytelnicze.
2 czerwca 2018
Zapytaj astronautę. Wszystko, co powinieneś wiedzieć o podróżach i życiu w kosmosie, Tim Peake
Chyba większość dzieci na jakimś etapie życia przechodzi fascynację kosmosem, a jeśli wziąć pod uwagę, że jako torunianka zawsze miałam ułatwiony dostęp do wielu ciekawych opcji, to nie powinno dziwić, że moja miłość „do wszechświata” rozwinęła skrzydła. Może z tego powodu zamiłowanie do kosmosu tak naprawdę nigdy mi nie minęło? Tak czy siak, kiedy dowiedziałam się o książce Zapytaj astronautę. Wszystko, co powinieneś wiedzieć o podróżach i życiu w kosmosie, to nie mogłam się powstrzymać przed sięgnięciem po nią.
Już na wstępie zaintrygowała mnie forma pytań i odpowiedzi podzielonych na poszczególne kategorie (np. Szkolenie czy Spacery kosmiczne). Przede wszystkim pokazuje bowiem, że Tim Peake bardzo lubi i ceni sobie kontakt z drugim człowiekiem (co trochę zaprzecza stereotypowej wizji kosmonauty-samotnika), a dodatkowo daje pewność, że w książce pojawią się informacje na tematy nurtujące „zwykłego zjadacza chleba”. Poza tym wiadomo, że najcelniejsze pytania zadają dzieci, więc bardzo szybko okazało się, że poruszone zostały kwestie, o których nawet bym nie pomyślała, a które okazały się fascynujące.
Subskrybuj:
Posty (Atom)

