Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Jacek Pałkiewicz. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Jacek Pałkiewicz. Pokaż wszystkie posty

30 lipca 2018

Pasja życia, Jacek Pałkiewicz

Wiedźmowa głowologia, książka podróżnicza, recenzje książek, wydawnictwo Zysk i S-ka

Lubię książki podróżnicze i chociaż mam już swoich faworytów, to zawsze chętnie sięgam po „nowe nazwiska”, bo liczę na kolejne spektakularne odkrycie pokroju Tomka Michniewicza. Tym razem zapowiadało się istne szaleństwo, w końcu Jacek Pałkiewicz to podróżnik, specjalista od technik przetrwania i człowiek, który przeszedł kurs dla astronautów. Myślę sobie: „Wow! Taki polski Bear Grylls! Będzie się działo. Koniecznie muszę przeczytać Pasję życia”. Jakby to delikatnie... Przeliczyłam się. 

10 lipca 2018

Czytelnicze podsumowanie miesiąca – czerwiec 2018

Wiedźmowa głowologia, recenzje książek

Po raz kolejny mogłabym napisać, że nawet nie wiem, kiedy minął czerwiec, bo prawda jest taka, że dni mijają ostatnio w zastraszająco szybkim tempie i na nic nie mam czasu. Ale jeśli podejść uczciwie do zagadnienia, to muszę przyznać, że po prostu jestem niezorganizowana i robię wszystko i nic. Zaczynam dziesięć książek, kończę jedną, resztę odkładam na nieokreślone później, a w międzyczasie sięgam po kolejną pozycję, bo czemu by nie. 

W ten cudownie zakręcony sposób w czerwcu przeczytałam sześć książek. Przy czym jest to lekko naciągane, ponieważ jedną z nich skończyłam już w lipcu, ale chciałam przełamać barierę pięciu książek miesięcznie, która wisi nade mną jak jakaś klątwa. Niby nic, ale mnie wkurza. Tym razem zrobiłam wielki come back do fantastyki, dzięki której odpoczęłam i poczułam, że znowu jestem tu, gdzie powinnam być. Chyba jednak czas najwyższy odpuścić sobie książki niefantastyczne (przynajmniej na taką skalę), bo na dłuższą metę jestem nimi zmęczona. No i z tego co widzę po statystykach, to nie jest też to, co Wy chcielibyście tutaj widzieć.