Chyba większość dzieci na jakimś etapie życia przechodzi fascynację kosmosem, a jeśli wziąć pod uwagę, że jako torunianka zawsze miałam ułatwiony dostęp do wielu ciekawych opcji, to nie powinno dziwić, że moja miłość „do wszechświata” rozwinęła skrzydła. Może z tego powodu zamiłowanie do kosmosu tak naprawdę nigdy mi nie minęło? Tak czy siak, kiedy dowiedziałam się o książce Zapytaj astronautę. Wszystko, co powinieneś wiedzieć o podróżach i życiu w kosmosie, to nie mogłam się powstrzymać przed sięgnięciem po nią.
Już na wstępie zaintrygowała mnie forma pytań i odpowiedzi podzielonych na poszczególne kategorie (np. Szkolenie czy Spacery kosmiczne). Przede wszystkim pokazuje bowiem, że Tim Peake bardzo lubi i ceni sobie kontakt z drugim człowiekiem (co trochę zaprzecza stereotypowej wizji kosmonauty-samotnika), a dodatkowo daje pewność, że w książce pojawią się informacje na tematy nurtujące „zwykłego zjadacza chleba”. Poza tym wiadomo, że najcelniejsze pytania zadają dzieci, więc bardzo szybko okazało się, że poruszone zostały kwestie, o których nawet bym nie pomyślała, a które okazały się fascynujące.







