Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kryminał. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kryminał. Pokaż wszystkie posty

9 kwietnia 2022

Billy Summers, Stephen King

Nie od dziś wiadomo, że nie jestem miłośniczką twórczości Stephena Kinga. Od jakichś jedenastu lat próbuję przeczytać „Zieloną milę” i chyba nadal nie jestem w połowie… Za to zupełnie spontanicznie uznałam, że zapoznam się z „Billym Summersem”. I mam kilka przemyśleń…

Billy Summers jest płatnym zabójcą, który pilnuje, żeby zabijać wyłącznie złych ludzi. Wszystkim wokół pokazuje się jako człowiek o ograniczonym intelekcie, chociaż w istocie jest wyjątkowo inteligentnym i oczytanym mężczyzną. Gdy przyjmuje swoje ostatnie zlecenie, wie, że będzie inne niż wszystkie poprzednie.

Przede wszystkim Billy ma podawać się za pisarza, zamieszkać na przedmieściach i spędzić w okolicy kilka miesięcy, zanim będzie mógł zlikwidować swój cel. Zaczyna więc pisać autobiografię, która stanowi jego rozliczenie się z przeszłością, a jednocześnie daje czytelnikowi szansę na bliższe poznanie bohatera – weterana wojny w Iraku. Dzięki temu zabiegowi fabuła rozgrywa się dwutorowo, co zawsze stanowi pewne urozmaicenie książki.

15 sierpnia 2021

Lato utraconych, Anna Kańtoch

Lato utraconych, czyli kontynuacja Wiosny zaginionych autorstwa Anny Kańtoch, chronologicznie dzieje się wcześniej. Mamy 1999 rok, Krystyna wciąż jest czynną zawodowo policjantką, właśnie zmarł jej drugi mąż, a ona próbuje poradzić sobie z żałobą. Wpada więc w wir pracy – akurat ma co robić, gdyż w leśniczówce zamordowano rodzinę. Kto to zrobił? Jaki miał motyw? I jak z tą sprawą łączą się góry, które Lesińskiej już zawsze kojarzyć się będą z zaginięciem brata?

Nie będę ukrywać, że ta część podobała mi się dużo bardziej. Uważam, że była lepiej wyważona, intryga kryminalna miała lepsze podwaliny i została lepiej poprowadzona. Chociaż od początku miałam swoje typy i kilka osób mi się „nie podobało”, to w przeciwieństwie do poprzedniej części nie byłam pewna niektórych rozwiązań. Kolejne elementy układanki były odsłaniane w odpowiednich momentach, dzięki czemu całość utrzymywała odpowiedni poziom napięcia i intrygowała.

24 lipca 2021

Wiosna zaginionych, Anna Kańtoch

Wiedźmowa głowologia, kryminał, wydawnictwo Marginesy

Anna Kańtoch jest jedną z najlepszych polskich pisarek, która w dodatku nie daje się zamknąć w ramach żadnego gatunku. Tym razem sięgnęłam po kryminał jej autorstwa. Wiosna zaginionych przybliża historię Krystyny – emerytowanej policjantki, która pewnego dnia dostrzega człowieka ze swojej przeszłości. Jacek jako jedyny z pięcioosobowej grupy przeżył wyprawę w Tatry. Z wycieczki nigdy nie wrócił Romek, starszy brat Krystyny. Nie znaleziono również jego ciała. Kobieta chce wreszcie poznać prawdę na temat tamtych wydarzeń, kiedy jednak próbuje wprowadzić ten plan w życie, na przeszkodzie staje jej… trup. A potem sprawy jeszcze bardziej się komplikują, gdy zostaje wplątana w śledztwo.

21 maja 2018

Miasto świętych i złodziei, Natalie C. Anderson

Wiedźmowa głowologia, recenzje książek, kryminał, wydawnictwo Initium

Lubię, gdy moja miłość do książki zaczyna się już na etapie okładki. Może i jest to płytkie, ale prawda jest taka, że rzadko czytam blurb, bo zbyt często natykam się na teksty w ogóle nieprzystające do treści lub, co gorsza, zdradzające kluczowe elementy fabuły. Zamiast tego preferuję recenzje osób, którym ufam w kwestii literatury. Tym razem również wyszłam poza opis na czwartej stronie okładki i od tego momentu Miasto świętych i złodziei pojawiało się w moich myślach, a to za sprawą całego kontekstu książki i samej autorki.

15 sierpnia 2017

Kolekcjoner motyli, Dot Hutchison

Wiedźmowa głowologia, recenzje książek, kryminał, thriller, wydawnictwo FiliaRzadko wychodzę poza ramy gatunkowe fantastyki, ponieważ ten rodzaj literatury w większości spełnia moje oczekiwania. Mimo to czasem najdzie mnie ochota, żeby przeczytać coś innego. W tej sytuacji zdecydowałam się na coś z pogranicza kryminału i thrillera, czyli Kolekcjonera motyli autorstwa Dot Hutchison

Książka ma bardzo specyficzny układ, ponieważ zaczyna się od przesłuchania po rozwiązaniu sprawy. Z jednej strony jest to ciekawy zabieg i wydaje mi się, że autorzy nie korzystają zbyt często z tego rozwiązania (chociaż specjalistką nie jestem, znawcy gatunku pewnie znaleźliby przykłady na takie poprowadzenie fabuły), z drugiej jednak pozbawia czytelnika wielu emocji i trochę psuje dynamikę akcji. Przesłuchiwana dziewczyna nie jest szczególnie rozmowna, więc agenci FBI muszą podstępem wyciągać z niej zeznania. Przyznaję, że wszystkie tajemnice są stopniowo odsłaniane, ale sam fakt, że akcja przyjmuje formę retrospekcji i jest poszatkowana scenami z pokoju przesłuchań, sprawia, że brakuje w tym wszystkim odpowiedniej dozy niepokoju. 

14 listopada 2016

Ekspozycja, czyli Wiktor Forst: pierwsze starcie

Odwiedzałam blogi i czytałam różne recenzje, aż w końcu zauważyłam pewien powtarzający się schemat. Zachwyt nad książkami Remigiusza Mroza. W związku z tym stwierdziłam, że nie mogę pozostać w tyle, szczególnie jeśli opinie na temat kryminałów tego młodego pisarza są tak pochlebne. Szybko nadrobiłam zaległości i jestem po lekturze Ekspozycji, rozpoczynającej trylogię o Wiktorze Forście (kolejne to Przewieszenie i Trawers). Jak wrażenia?

Na początek kilka słów o fabule. Na Giewoncie znaleziono ciało nagiego mężczyzny przywiązane do krzyża. Wiktor Forst, komisarz lokalnej policji, próbuje ustalić przebieg wydarzeń i znaleźć mordercę, a pomaga mu w tym znana dziennikarka Olga Szrebska. Wydaje się jednak, że zamiast odpowiedzi, wciąż pojawiają się nowe pytania. Czy starożytna moneta znaleziona w gardle denata ma znaczenie? Czy to pojedynczy przypadek, czy może na terenie Polski grasuje seryjny morderca? No i jest jeszcze jedna kwestia... Zdaje się, że ktoś umyślnie utrudnia rozwiązanie śledztwa... Kto i co chce w ten sposób osiągnąć?