Grunt to mieć urodziny w październiku, imieniny w listopadzie, a w grudniu liczyć na książkowe (lub planszówkowe) prezenty pod choinką ;) W tym roku również się nie zawiodłam i dostałam kilka upragnionych pozycji z mojej magicznej listy (wciąż się rozrasta zamiast się kurczyć... Też tak macie?). Tradycyjnie book haul został zdominowany przez fantastykę, chociaż znalazły się wyjątki i to całkiem przyjemne. Ale do rzeczy!
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Rafał Kosik. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Rafał Kosik. Pokaż wszystkie posty
21 grudnia 2017
8 grudnia 2017
Różaniec, Rafał Kosik
„Warszawa przyszłości, przyszłości, która miejmy nadzieję, nigdy nie nadejdzie.”*
Co zrobić, gdy już pierwsze zdanie opisu Cię „kupuje”, a dalej jest jeszcze bardziej intrygująco? Gdy blurb obiecuje, że „Różaniec łączy niezwykłą wizję science fiction i zajdlowską fantastykę socjologiczną z sensacyjną akcją rodem z thrillera”, a odcięte miasta-enklawy i narzucony porządek tworzą skojarzenia z twórczością Orwella? Odpowiedź jest prosta: nie sposób przejść obojętnie obok takiej zapowiedzi (przy okazji – właśnie tak powinny wyglądać opisy wszystkich książek). I właśnie dlatego dzisiaj przybliżę Wam Różaniec autorstwa Rafała Kosika.
5 grudnia 2017
Podsumowanie miesiąca: listopad 2017
W listopadzie przeżywałam lekki kryzys i trudno mi było przeczytać więcej stron w jednym ciągu, mimo że książki, które czytałam, były naprawdę świetne. Bo o ile ten miesiąc nie obfitował jakoś szczególnie w lektury, to poza jednym wyjątkiem wszystkie były bardzo smakowite. Skończyło się też wyzwanie na Instagramie, o którym jeszcze napiszę trochę więcej.
Subskrybuj:
Posty (Atom)


