Dzisiaj dla odmiany przygotowałam zestawienie najgorszych książek, jakie przeczytałam w 2017 roku. Oczywiście zdaję sobie sprawę, że przynajmniej część z nich ma swoich zwolenników, więc od razu chcę zaznaczyć, że nie atakuję Was ani autorów – po prostu nie spodobało mi się to, co przeczytałam lub inne pozycje spodobały mi się dużo bardziej. W kilku przypadkach książki były dobre, ale niewystarczająco do mnie przemówiły, w innych po prostu kulało zbyt wiele rzeczy. Co nie zmienia faktu, że znalazłabym w nich kilka zalet (przynajmniej w niektórych), gdybym bardzo się postarała. Bajer polega na tym, że nie o to w tym chodzi.
To tyle słowem wstępu. Jesteście gotowi na TOP 10 najgorszych książek 2017 roku? Zapraszam!
Książki są podane w kolejności czytania.







