Niedawno czytałam i recenzowałam Cinder, a teraz nadeszła kolej na Scarlet, czyli drugi tom Sagi Księżycowej autorstwa Marissy Meyer. Jeśli ktoś ma nadzieję na kolejny retelling baśni, to się nie zawiedzie. Tym razem autorka zaprezentowała czytelnikom swoją wersję Czerwonego Kapturka.
Scarlet Benoit mieszka na farmie we Francji, gdzie wiodłaby szczęśliwe i spokojne życie, gdyby nie fakt, że ponad dwa tygodnie temu zaginęła jej babcia. Niestety ani policja, ani okoliczni mieszkańcy nie poczuwają się do odnalezienia staruszki, więc dziewczyna postanawia wziąć sprawę we własne ręce. Wydarzenia nabierają tempa, gdy poznaje tajemniczego pięściarza Wilka, który oferuje jej pomoc... W tym samym czasie Cinder zmaga się ze swoimi problemami i szokującym odkryciem, a towarzyszy jej kapitan Thorne – człowiek o specyficznym podejściu do życia i właściciel statku kosmicznego nieszczególnie legalnego pochodzenia.





