Brandona Sandersona właściwie nie trzeba przedstawiać. Chyba każdy miłośnik fantastyki słyszał to nazwisko i zna przynajmniej jedną książkę z jego dorobku. Jednak trylogia, którą rozpoczyna Stalowe Serce znajduje się trochę na uboczu twórczości pisarza. Wydaje mi się, że "problemem" jest wydawnictwo Zysk i S-ka, które zupełnie nie kojarzy się z Sandersonem, zwłaszcza odkąd MAG wznowił jego powieści w ujednoliconej szacie graficznej. Tym bardziej zachęcam do zapoznania się z moją opinią na temat tej książki.
3 czerwca 2017
31 maja 2017
Królestwo Kanciarzy, Leigh Bardugo
Pamiętacie Kaza i jego ekipę? Znów są w Ketterdamie i mają problemy, z których tak łatwo się nie wywiną. Nie dość, że zostali bez grosza przy duszy, to jeszcze ściga ich całe miasto. Na szczęście Brudnoręki ma plan, jak zemścić się na zdrajcach i odwrócić los. Pozostaje pytanie czy uda mu się go zrealizować, gdy dookoła wszystko się wali.
Królestwo Kanciarzy to dynamiczna, przemyślana i zaskakująca kontynuacja Szóstki wron. Leigh Bardugo stanęła na wysokości zadania, tworząc doskonałą historię, która wciąga i angażuje czytelnika od pierwszych stron, nie dając czasu na odpoczynek po wydarzeniach z pierwszego tomu. Od razu rzuca bohaterów w wir wydarzeń i trudności, plącze fabułę i przygotowuje zwroty akcji w nieprawdopodobnych momentach.
29 maja 2017
Szóstka Wron, Leigh Bardugo
Czytałam wiele recenzji Szóstki Wron, zanim zdecydowałam się zaryzykować i przeczytać tę książkę. Prawdę powiedziawszy byłam przekonana, że to kolejna przereklamowana historia, która podoba się różnym osobom w zupełnie niezrozumiały dla mnie sposób. Do dzisiaj nie wiem, co ostatecznie mnie przekonało... Wydaje mi się, że gdzieś przeczytałam, że główni bohaterowie naprawdę są złoczyńcami i mają więcej wad niż zalet (niby opis też to sugeruje, ale wiadomo, że różnie z nimi bywa). I to chyba w tym momencie poczułam się wystarczająco zaintrygowana, żeby wziąć się za powieść Leigh Bardugo.
26 maja 2017
Rocznica reaktywacji bloga + KONKURS
Z wielką radością ogłaszam, że minął rok, odkąd postanowiłam wrócić do blogowania! Decyzja o powrocie była jedną z najlepszych, jakie podjęłam w zeszłym roku. Czuję się fantastycznie, bo czego by nie mówić, jestem nawet w lepszej formie niż chwilę po powrocie. Utrzymuję stałe tempo i umieszczam miesięcznie tyle postów, ile sobie założyłam (a nawet trochę ponad minimum). Czytam więcej, piszę z przyjemnością - czego więcej mogłabym sobie życzyć?
23 maja 2017
Book haul kwietniowy
![]() |
| Dzisiaj będzie lekki oczopląs. Po prostu nie mogłam sobie podarować takiego tła ;) |
W końcu przyszedł czas na kwietniowy book haul. Ostatnio późno wrzucam stosy, ale jakoś tak samo wychodzi. No przecież nie będę się kłócić z przeznaczeniem... ;) Tradycyjnie w większości przypadków sama zadbałam o książkowe zaopatrzenie, chociaż niektóre tytuły stanowią miłą niespodziankę. Jeśli chcecie dowiedzieć się czegoś więcej, to zapraszam. Zaczynamy!
Etykiety:
book haul,
Christopher Priest,
Geoff Ryman,
Ian McDonald,
Lavie Tidhar,
Lian Hearn,
Maja Lidia Kossakowska,
Olga Gromyko,
Paweł Kornew,
stosik,
Uczta Wyobraźni
20 maja 2017
Powstanie, Ian Tregillis
Pamiętacie, jak w podsumowaniu recenzji Mechanicznego pisałam, że to dobra książka, która ma szansę stać się początkiem bardzo dobrej trylogii? Powstanie to drugi tom Wojen Alchemicznych i muszę przyznać, że autorowi udało się poprawić praktycznie wszystkie błędy, które popełnił w pierwszej części. Ian Tregillis ulepszył swój warsztat pisarski (chociaż niektórym nadal może wydawać się zbyt ciężki i przesadzony), zadbał o zrównoważenie akcji i dopilnował, żeby wszystko było na swoim miejscu. Książkę przeczytałam z dużą przyjemnością i cieszę się, że dałam tej serii kolejną szansę.
17 maja 2017
Dziecko Odyna, Siri Pettersen
Dopiero przy okazji promocji trzeciego tomu usłyszałam o debiutanckiej trylogii Siri Pettersen i od razu uznałam, że może być ciekawie. Pierwszy tom serii - Dziecko Odyna - stał się więc pozycją, którą musiałam jak najszybciej nadrobić. I tak oto zapoznałam się z historią Hirki Bezogoniastej.
Jak można się domyślić, Hirka nie ma ogona, co wyróżnia ją wśród pobratymców. Nie jest też najgrzeczniejszą dziewczynką na świecie, przez co wiecznie wpada w tarapaty. Na szczęście dzięki swojemu wrodzonemu uporowi oraz determinacji zawsze udawało jej się wybrnąć z trudnych sytuacji. Nierzadko dzięki pomocy Rimego. Tym razem jednak sprawa wygląda naprawdę poważnie - Hirka musi stanąć przed Radą i pokazać, że czerpie z Evny, czyli wszechobecnego na świecie źródła magii. Jest pewien problem... Dziewczyna nie potrafi czerpać.
Dojrzewanie Hirki przebiega w nieszczególnie sprzyjających okolicznościach. Świat staje na krawędzi i wszystko wskazuje na to, że znany porządek runie w przepaść i bezpowrotnie przepadnie. Ludzie coraz częściej wspominają o ślepych, a Rada ma problemy z Kruczym Dworem. Czyżby szykowała się wojna?
13 maja 2017
Legion, Brandon Sanderson
Kojarzycie Stephena Leedsa? Nie? A znacie Legiona? Tak, tak! To ten geniusz-detektyw, o którym piszą w paranormalnych czasopismach lub rozprawach doktorskich. Niektórzy twierdzą, że jest szalony lub chory psychicznie. Inni uważają, że jest opętany lub że to kosmita ukrywający się na Ziemi. Z kolei sam zainteresowany oznajmia, że jest całkowicie normalny, ponieważ zdaje sobie sprawę, że ponad czterdzieści aspektów jego osobowości tak naprawdę nie istnieje. A to, że mieszka w wielkiej willi, w której każdy aspekt ma swój pokój, jeszcze o niczym nie świadczy.
Tym razem Brandon Sanderson przeniósł nas do współczesnych Stanów Zjednoczonych i pobawił się gatunkami, próbując stworzyć lekki i dowcipny kryminał z nutą science fiction w tle. Postanowił też rozwinąć psychologiczne aspekty osobowości oraz podjął kolejną próbę zdefiniowania tożsamości człowieka (o poprzedniej próbie możecie przeczytać w recenzji Duszy cesarza). Czy osiągnął cel?
Subskrybuj:
Posty (Atom)







