15 sierpnia 2017

Kolekcjoner motyli, Dot Hutchison

Wiedźmowa głowologia, recenzje książek, kryminał, thriller, wydawnictwo FiliaRzadko wychodzę poza ramy gatunkowe fantastyki, ponieważ ten rodzaj literatury w większości spełnia moje oczekiwania. Mimo to czasem najdzie mnie ochota, żeby przeczytać coś innego. W tej sytuacji zdecydowałam się na coś z pogranicza kryminału i thrillera, czyli Kolekcjonera motyli autorstwa Dot Hutchison

Książka ma bardzo specyficzny układ, ponieważ zaczyna się od przesłuchania po rozwiązaniu sprawy. Z jednej strony jest to ciekawy zabieg i wydaje mi się, że autorzy nie korzystają zbyt często z tego rozwiązania (chociaż specjalistką nie jestem, znawcy gatunku pewnie znaleźliby przykłady na takie poprowadzenie fabuły), z drugiej jednak pozbawia czytelnika wielu emocji i trochę psuje dynamikę akcji. Przesłuchiwana dziewczyna nie jest szczególnie rozmowna, więc agenci FBI muszą podstępem wyciągać z niej zeznania. Przyznaję, że wszystkie tajemnice są stopniowo odsłaniane, ale sam fakt, że akcja przyjmuje formę retrospekcji i jest poszatkowana scenami z pokoju przesłuchań, sprawia, że brakuje w tym wszystkim odpowiedniej dozy niepokoju. 

12 sierpnia 2017

Książę Cierni, Mark Lawrence

Szukałam jakiejś książki z porządnym imperium i w oczy rzuciła mi się trylogia Rozbite Imperium Marka Lawrence'a. Jako że kojarzyłam to nazwisko z dość pochlebnymi opiniami, postanowiłam sięgnąć po pierwszy tom, czyli Księcia Cierni

Jorg chce zemścić się za morderstwo matki i młodszego brata, więc przystaje do grupy dość nieprzyjemnych zakapiorów, z którymi pali wioski, rabuje, gwałci i morduje (kolejność z grubsza dowolna). Gdy w końcu na jaw wychodzi jego wysokie urodzenie, postanawia skonfrontować się z dawno niewidzianym ojcem – królem Ancrathu.

Stworzenie głównego bohatera antagonisty było bardzo ciekawym pomysłem i przyznaję, że jest to o tyle ryzykowne, co intrygujące posunięcie. Niestety postać Jorga jest nie do przełknięcia od pierwszych stron powieści. Chłopak ma raptem czternaście(!) lat, w niektórych fragmentach historii nawet dziesięć, a zachowuje się, jakby miał przynajmniej osiemnaście (nawet Martin tak nie odjechał z wiekiem dziecięcych bohaterów). Jest przy tym tak niesamowicie zdolny, że jakby od niechcenia zabija dorosłych facetów o gabarytach dwudrzwiowej szafy (pancernej). Jego bezwzględność, wieczny gniew (również na wpadanie w gniew) oraz przeświadczenie, że jest tak zły, że nawet potwory będą przed nim uciekać, są sztuczne, a na pewnym etapie zwyczajnie nudne. Nie kupuję go jako postaci.

9 sierpnia 2017

Alcatraz kontra Bibliotekarze - Piasek Raszida, Brandon Sanderson

Wiecie, że po książki Brandona Sandersona sięgam w ciemno. Na ogół bez zastanowienia je kupuję i zawsze czerpię przyjemność z lektury. Tym razem jednak zachowywałam się wyjątkowo ostrożnie i dość długo krążyłam dookoła nowej na polskim rynku wydawniczym serii skierowanej do dzieci – Alcatraz kontra Bibliotekarze. Ostatecznie zdecydowałam się na przeczytanie Piasku Raszida w oryginale. I cieszę się, że nie zainwestowałam pieniędzy w wersję papierową...

Alcatraz Smedry jest sierotą i ciągle zmienia rodziny zastępcze. Nawet nie chodzi o to, że jest niegrzeczny czy wpada w złe towarzystwo, po prostu ciągle coś psuje. A to urwie klamkę, a to podpali firanki w kuchni... No każdemu się zdarza, prawda? W dniu trzynastych urodzin listonosz przynosi mu przesyłkę od rodziców, a w niej Alcatraz znajduje... worek piasku. Od dawna podejrzewał rodziców o spaczone poczucie humoru (no bo kto daje dziecku imię po jednym z najgorszych więzień na świecie?), ale to już jest przegięcie! Jakby tego było mało, następnego dnia zjawia się szalony staruszek, który twierdzi, że jest jego dziadkiem i ze zdumieniem stwierdza, że spóźnił się o jeden dzień na urodziny wnuka, a okropnie ważny Piasek Raszida gdzieś przepadł. W związku z tym Alcatraz musi go odzyskać. Ale gdzie szukać? Oczywiście, że w Bibliotece! Przecież to główna siedziba demonicznych Bibliotekarzy!

5 sierpnia 2017

Gejsze, czyli mózgożerna gra o dawaniu prezentów

Wiedźmowa głowologia, recenzje gier, gry bez prądu, gry karciane, gry dwuosobowe, Nasza Księgarnia
Gejsze to mój najnowszy nabytek w kategorii gier. Mimo niskiej ceny i niewielkiej liczby elementów ta prosta, dwuosobowa gra zrobiła na mnie duże wrażenie, dlatego postanowiłam napisać o niej kilka słów.

3 sierpnia 2017

Ballada o przestępcach, Marcin Hybel

Po Balladę o przestępcach sięgnęłam spontanicznie. Przeczytałam kilka pozytywnych recenzji i jedną bardzo negatywną i uznałam, że mam ochotę na coś, co wzbudza kontrowersje. Temat wydawał się ciekawy, w końcu łotry zawsze są w cenie, a klimat XIV-wiecznego Londynu ma w sobie swoisty urok. Niestety Marcin Hybel nie mógł się zdecydować, o czym powinna być ta powieść, dla kogo ją napisać ani w jaki sposób to zrobić. Wyszło więc przeciętnie, żeby nie powiedzieć, że słabo. Zresztą - oceńcie sami.

Will i Gilbert pochodzą z rodziny cyrkowców. Niestety w trakcie podróży padają ofiarą rozbójników i wszyscy poza chłopcami giną. Herszt zabiera dzieci do miasta, gdzie dobrze prosperująca gildia rzezimieszków decyduje o ich przyszłości. 12-letni Will ma smykałkę do akrobatyki i zadatki na świetnego złodzieja, a 8-letni Gilbert o anielskiej buźce i blond loczkach zwraca uwagę przywódcy kasty morderców. Chłopcy rozpoczynają od najniższego szczebla kariery, czyli żebractwa, aby stopniowo zdobywać kolejne umiejętności w zbójnickim fachu.

1 sierpnia 2017

Podsumowanie miesiąca: lipiec 2017

Wiedźmowa głowologia, fantastyka, recenzje książek
Lipiec był dziwnym miesiącem. Z jednej strony spędziłam kilka przyjemnych dni na urlopie w lesie nad rzeką i na nowo zakochałam się w leżeniu na hamaku, a z drugiej miałam straszne przestoje czytelnicze. Mimo to przeczytałam osiem książek, więc jestem zadowolona i usatysfakcjonowana z wyniku. Cieszę się, że przeczytałam kilka powieści, które od dawna za mną łaziły. Po inne sięgnęłam zupełnie spontanicznie, co w wielu przypadkach okazało się dobrym rozwiązaniem. Nie przedłużając, zapraszam do zapoznania się z czytelniczym podsumowaniem lipca :)

29 lipca 2017

Wikingowie i mitologia nordycka w literaturze

Miesiąc temu razem z Kasią z Kącika z Książką przygotowałyśmy dla Was zestawienie książek fantastycznych z motywami słowiańskimi. Posty zostały bardzo dobrze przyjęte, a nam spodobał się pomysł wyszukiwania książek z motywami mitologicznymi, więc ponownie przekopałyśmy się przez literaturę fantastyczną, żeby przygotować dla Was nowe zestawienie. Tym razem zabrałyśmy się za bardzo popularną ostatnimi czasy mitologię nordycką. Tradycyjnie u mnie znajdziecie jedną część listy, a u Kasi drugą. Zapraszam :)

28 lipca 2017

Wiedźma na Instagramie?

Dzisiaj krótko i bardzo informacyjnie. Właśnie minęło sześć lat, odkąd założyłam bloga! Co prawda przez większość tego czasu blog był nieaktywny, dlatego nie obchodzę jakoś specjalnie tej daty, jednak uznałam, że z tej okazji muszę zrobić coś szalonego. Myślałam, myślałam i wymyśliłam coś, co nie do końca mi się podoba, ale może z czasem się przekonam... 

Założyłam konto na Instagramie!

Nie wiem, czy się utrzyma, bo na chwilę obecną jestem załamana tym, jak komórka psuje jakość zdjęć w wersji komputerowej i nie mogę ich oglądać. Nie wiem też, czy będę miała dość samozaparcia, żeby strzelać zdjęcia książek z telefonu, bo zwyczajnie nie lubię tego robić i nigdy nie odczuwałam potrzeby dzielenia się takimi informacjami. Ale spróbować zawsze warto, prawda? Powoli będę ogarniać ideę tego serwisu, bo nigdy wcześniej nie miałam z nim żadnej styczności. Na dniach postaram się dodać widget z Instagramem, jako że przy jednym zdjęciu nie ma to jeszcze sensu.

A jeśli chcielibyście mnie wesprzeć, zaobserwować, czy co tam się robi na Instagramie, to będzie mi bardzo miło :) 

I koniecznie zajrzyjcie jutro! Będzie kolejne zestawienie!