17 czerwca 2021

Niewidzialne życie Addie LaRue, V.E. Schwab

V.E. Schwab jest autorką, której nie jestem w stanie sklasyfikować. Każda jej książka jest zupełnie inna od poprzednich, wchodzi w inny podgatunek. Nie wszystkie podobają mi się tak samo, ale każda jest bardzo dobra warsztatowo i fabularnie. Prawda jest więc taka, że gdy na rynku wydawniczym pojawiło się Niewidzialne życie Addie LaRue, pytanie nie brzmiało „czy przeczytam”, tylko „kiedy przeczytam”. No i w końcu jestem po lekturze…

Adeline jest dziewczyną, która pragnie czegoś więcej niż tylko wyjścia za mąż, urodzenia dzieci i spędzenia całego życia w ograniczonym światku swojej wioski. Kiedy więc zostaje zmuszona do zamążpójścia, decyduje się na dramatyczny gest, przed którym ostrzegała ją jej mentorka – pomodliła się do bogów, którzy odpowiadają po zmierzchu. Cóż… Uważaj na życzenia, bo mogą się spełnić.

2 czerwca 2021

Podsumowanie maja 2021

Wiedźmowa głowologia, recenzje książek, bookhaul

Maj był dla mnie najlepszym od początku roku miesiącem czytelniczym, co mnie bardzo cieszy, bo miewałam mocne przestoje, a kwiecień to już w ogóle była tragedia. Jest to też pierwszy miesiąc w tym roku, w którym w końcu przeczytałam papierowe egzemplarze książek. Do tej pory albo czytałam e-booki na Legimi, albo słuchałam audiobooków na Empik Go.

26 maja 2021

Jak długo żyje książka w dzisiejszych czasach?


Dzisiaj nie będzie recenzji, tylko kilka rozważań, które jakiś czas temu zaczęły zaprzątać mi głowę i nie chcą się odczepić. Czy też macie wrażenie, że obecnie książki żyją jeszcze krócej niż, dajmy na to, dwa lata temu? Zastanawiałam się, co może być przyczyną takiego stanu rzeczy, więc jeśli jesteście ciekawi moich przemyśleń lub macie własne, to zachęcam do dyskusji.

16 maja 2021

Czerwony Lotos, Arkady Saulski

Wiedźmowa głowologia, Fabryka Słów, fantastyka

Kentaro jest Duchem. Biegle posługuje się bronią, jest szybszy od dowolnego wojownika, ma wyostrzone zmysły, praktycznie nie musi spać. I ma jeden cel w życiu – chronić swoją panią. Kiedy zawodzi, dostaje drugą szansę, a wraz z nią nową rodzinę. Czy zdecyduje się ją chronić, czy pragnienie zemsty przesłoni zdrowy rozsądek?

Powieści umiejscowione na Dalekim Wschodzie mają specyficzny styl i klimat. Mam problem, żeby opisać, na czym dokładnie polega ta odmienność, ale wszystkie książki związane z tym kręgiem kulturowym, które do tej pory miałam okazję przeczytać, mają pewne cechy wspólne bez względu na gatunek czy pochodzenie autora. Są dość surowe w formie, obrazowe w opisach walk i śmierci, a przy tym niepozbawione swoistego piękna. W każdej z nich, w ten czy inny sposób, pojawia się idea honoru, wierności i przestrzegania zasad. Przynajmniej takie odnoszę wrażenie i w tej chwili nie umiem znaleźć żadnego wyjątku.

9 kwietnia 2021

TBR na wiosnę

książki do przeczytania wiosną, fantastyka

Co prawda wiosna trwa już od kilku tygodni, ale uznajmy, że wciąż zostały ponad dwa miesiące. Zasadniczo nie jestem typem planującym książki do przeczytania, ale pomyślałam, że przygotuję sobie listę kilku tytułów, żeby zmotywować do sensownego czytania. Ostatnio coraz częściej zdarza mi się wziąć jakąś książkę pod wpływem chwili, a potem odłożyć ją po kilkudziesięciu stronach, a to bardzo mi nie odpowiada. Zobaczymy, czy lista mi w tym pomoże i czy uda się ją zrealizować.

19 marca 2021

Demon luster, Martyna Raduchowska

Tak naprawdę nigdy nie brałam pod uwagę możliwości kontynuowania przygody z Szamanką od umarlaków, bo pierwszy tom rozczarował mnie na tyle, że nawet nie mrugnęłam, gdy pojawił się tom drugi, najpierw wydany przez Fabrykę Słów, potem przejęty przez Uroboros. Skończyło się jednak na tym, że zostałam zachęcona słowami o lepszym warsztacie Martyny Raduchowskiej i rozwinięciu fabuły. Zapewniono mnie też, że nie urwała się w punkcie kulminacyjnym. No to właściwie... czemu nie?

10 marca 2021

Pierwszy rok, Rachel E. Carter

Wiedźmowa głowologia, fantastyka, Czarny Mag, wydawnictwo Uroboros

Ostatnio mam duży problem z zaangażowaniem się w czytaną historię. Większość książek mnie nudzi, a fabuła jest albo zbyt przytłaczająca, albo zbyt przewidywalna. A jak to wyglądało w przypadku Pierwszego roku autorstwa Rachel E. Carter?

1 marca 2021

Cud, Miód, Malina, Aneta Jadowska

Wiedźmowa głowologia, wydawnictwo SQN, fantastyka, opowiadania

Są autorzy, którym daję kolejne szanse, mimo że czuję, że nie do końca jest mi z nimi po drodze. Ale niejednokrotnie okazało się, że zaiskrzyło dopiero po którejś z kolei książce i dlatego daleka jestem od odpuszczania sobie pozycji, które napisali. Tym razem było podobnie. Sięgnęłam po Cud, Miód, Malinę Anety Jadowskiej bez wielkich oczekiwań, bo nie jestem wielką miłośniczką tej autorki, ale wiecie co? Przepadłam.