Na ogół piszę recenzje książek po jakimś czasie, żeby historia mi się uleżała i żebym lepiej zebrała myśli, jednak tym razem będzie na gorąco, bo „na gorąco” kończyłam czytać Vengeful, czyli drugi tom cyklu o Złoczyńcach, autorstwa V. E. Schwab. Od razu ostrzegam, że w treści mogą pojawić się spoilery do pierwszego tomu, więc jeśli go nie czytaliście, to zapraszam do zapoznania się z recenzją Vicious.
31 marca 2020
25 stycznia 2020
Vicious: Nikczemni, V.E. Schwab
Lubię książki o superbohaterach, a czarne charaktery zwykle są ciekawsze niż pozytywne postaci, więc książka o superłotrach wydała mi się czymś, z czym warto się zapoznać. W związku z tym skorzystałam z nadarzającej się okazji i od razu sięgnęłam po lekturę Vicious: Nikczemni autorstwa V.E. Schwab.
9 czerwca 2019
Oko pustyni, Richard Schwartz
Oko pustyni to kontynuacja serii Tajemnica Askiru. W recenzji mogą pojawić się spoilery dotyczące wcześniejszych części. Jeśli jeszcze ich nie znasz, to polecam zapoznanie się z wpisami dotyczącymi pierwszego tomu: Pierwszy Róg, oraz drugiego: Drugi Legion.
Oko pustyni to trzeci tom świetnej serii high fantasy kojarzącej mi się bardzo mocno z klasyką gatunku, a jednocześnie wprowadzającej do niego powiew świeżości. Richard Schwartz stworzył klimatyczny świat, ciekawe postaci i przemyślaną fabułę, dzięki czemu książkę czyta się błyskawicznie. Pierwszy tom pochłonęłam w jeden dzień, drugi zajął mi trzy dni, a trzeci półtora. I prawda jest taka, że nawet nie czułam upływu czasu, bo po prostu wpadłam w opowiadaną historię.
7 maja 2019
Dzieci krwi i kości, Tomi Adeyemi
Przyznaję, że początkowo byłam sceptycznie nastawiona do Dzieci krwi i kości, mimo że okładka przykuwała moją uwagę za każdym razem, gdy tylko pojawiała się w jakimś miejscu w Internecie. W końcu jednak zostałam przekonana jednym pytaniem: „Jak często zdarza ci się czytać fantastykę w afrykańskim klimacie?”. Jeśli liczyć Chłopaków Anansiego, gdzie tak naprawdę nie ma zbyt wielu typowo afrykańskich motywów, no to wychodzi, że... jedną książkę. Przy takim postawieniu sprawy nie miałam innego wyboru. Zabrałam się za czytanie.
24 kwietnia 2019
Zły król, Holly Black
Zły król to kontynuacja Okrutnego księcia, więc tekst zawiera spoilery do poprzedniego tomu. Jeśli jeszcze nie znasz tej trylogii, to zachęcam do zapoznania się z wpisem dotyczącym pierwszej części.
Byłam bardzo mile zaskoczona tym, co znalazłam w Okrutnym księciu, więc gdy tylko Zły król pojawił się na polskim rynku wydawniczym, to zaczęłam przebierać palcami, żeby jak najszybciej dostać tę książkę w swoje ręce. Co prawda miałam pewne wątpliwości, bo liczyłam się z tym, że to, co okazało się doskonałym zobrazowaniem złośliwych i przebiegłych elfów oraz ich krainy, w drugim tomie może stracić na uroku, ale i tak nie mogłam sobie odmówić powrotu do świata June i Cardana. Tym bardziej, że porzuciłam ich w niemałym punkcie zwrotnym.
18 kwietnia 2019
Nevermoor. Przypadki Morrigan Crow, Jessica Townsend
Nie wiem dlaczego, ale czasami zupełnie spontanicznie sięgam po literaturę dziecięcą. Fantastyczną literaturę dziecięcą. I wiecie co? Przeważnie autor wykonuje kawał dobrej roboty i szczerze mówiąc, chwilami aż zazdroszczę młodszym czytelnikom, bo za moich czasów nie było tak ciekawych książek (no OK, rosłam razem z Potterem, ale mimo wszystko to trochę mało). I jakoś tak się złożyło, że trafiłam na Nevermoor. Przypadki Morrigan Crow autorstwa Jessiki Townsend. A właściwie nie tyle trafiłam, co sfrustrowałam, gdy okazało się, że książki nie ma na Legimi. To podsyciło mój apetyt, więc skorzystałam z nadarzającej się okazji i wzięłam tę powieść do recenzji.
8 kwietnia 2019
Ostatni, Charlie Fletcher
Ostatni to zakończenie trylogii Nadzoru, więc recenzja może zawierać spoilery do wcześniejszych części. Jeśli jeszcze ich nie znasz, to polecam zapoznanie się z wpisami o Nadzorze i Paradoksie.
Jak pewnie pamiętacie, Nadzór Charliego Fletchera całkowicie mnie oczarował swoim klimatem i tym, że wszystko do siebie pasowało. Z Paradoksem było już słabiej, bo nagle fabuła się rozdrobniła, klimat gdzieś przepadł i całość przestała już robić takie wrażenie. Przyznam więc, że do Ostatniego podchodziłam ze sporą dozą niepokoju. Czy słusznie?
31 marca 2019
Brama, Richard Phillips
To recenzja trzeciego tomu serii Projekt Rho, więc może zawierać spoilery. Jeśli jeszcze nie znasz wcześniejszych części, to polecam recenzje Drugiego okrętu oraz Remedium.
Richard Phillips nie bawił się w przypominanie wątków i odtwarzanie wydarzeń z poprzednich części, tylko od razu wrzucił czytelnika w wir wydarzeń, więc ja zrobię podobnie. Brama ponownie przenosi nas do świata trojga nastolatków o niezwykłych umiejętnościach, psychopatycznych naukowców i zabójczych najemników. Nikt nie może się już wycofać z rozgrywki, bo karty zostały rozdane, a zagłada, ku której zmierza ludzkość (i cała Ziemia), jest coraz bliżej. Kto wygra i jak daleko się posunie, by odnieść sukces? No i jakie będą konsekwencje tego zwycięstwa?
Subskrybuj:
Posty (Atom)






